GKS Katowice po awansie do europejskich pucharów wraca do tematu Bartosza Wolskiego. Według informacji Mateusza Janiaka z Przeglądu Sportowego Onet, katowiczanie nadal są zainteresowani kapitanem Motoru Lublin i mogą latem podjąć konkretną próbę sprowadzenia pomocnika.
Bartosz Wolski był blisko GKS-u już zimą. Wtedy zdecydował się jednak zostać w Lublinie i przedłużył kontrakt z Motorem do 30 czerwca 2028 roku. Klub oficjalnie ogłaszał nową umowę pod hasłem „Kapitan zostaje w domu”. Teraz sprawa wraca, bo w kontrakcie zawodnika ma znajdować się klauzula odstępnego, a GKS po awansie do europejskich pucharów poważnie rozważa jej aktywację. Wolski występuje w Lublinie od 2023 roku. W tym czasie rozegrał 105 spotkań, strzelił 16 goli i zanotował 22 asysty. Transfermarkt wycenia go obecnie na 800 tysięcy euro.
GKS Katowice dopnie swego?
Sportowo takich ruch ma sens. GKS Katowice będzie grał w europejskich pucharach, więc potrzebuje piłkarzy gotowych do wejścia od razu, a nie zawodników do długiego oswajania z ligą. W tym przypadku łatwiej sprowadzić sprawdzonego ligowca niż eksperymentować z obcokrajowcami, którzy mogą potrzebować czasu na aklimatyzację. Tego nie będzie zbyt wiele, bowiem kluczowe wyzwania pojawią się już na starcie sezonu 2026/27.
Dla Motoru byłaby to poważna strata. Wolski zimą przedłużył kontrakt do 2028 roku, więc w Lublinie mogli zakładać, że temat odejścia na jakiś czas się zamknął. Jeśli jednak w umowie faktycznie jest klauzula, a GKS zdecyduje się ją aktywować, Motor może mieć ograniczone pole manewru. Pieniądze pieniędzmi, ale kapitana i jednego z liderów ofensywy nie zastępuje się z dnia na dzień. Nie wiemy także jak wysoka jest wspomniana kwota odstępnego i czy ewentualnie zrekompensuje sporą stratę sportową.

