Po wspaniałym pierwszym meczu chyba wszyscy polscy kibice wierzyli, że Iga Świątek bez większych problemów przebrnie także przez kolejne spotkanie. Rywalką Polki była bowiem notowana na 34. miejscu rankingu WTA Ann Li, która w największych imprezach ma nieporównywalnie mniejsze doświadczenie niż nasza tenisistka. Dzisiaj jednak zdrowie nie pozwoliło Idze na dalszą walkę i przy stanie 0:3 w trzecim secie musiała poddać mecz.
Jak wyglądał dzisiejszy polsko-amerykański pojedynek na kortach Caja Magica? Już w pierwszym gemie Li zdołała przełamać Świątek, a następnie, potwierdzając to własnym serwisem, wyszła na prowadzenie 2:0. Chwilę później Iga sama zdobyła przełamanie i doprowadziła do wyrównania.
Od tego momentu panie szły bardzo równo, pewnie wygrywając swoje podania. Dopiero w dziewiątym gemie tenisistka z USA ponownie znalazła sposób na serwis Polki, dzięki czemu mogła serwować na zwycięstwo w secie.
W tym momencie nasza reprezentantka pokazała dużą klasę i broniąc piłki setowej, doprowadziła do remisu 5:5. Sama z kolei miała dwie okazje na zakończenie pierwszej partii dwa gemy później, kiedy to przy podaniu Ann Li wypracowała sobie dwa setbole. Amerykanka jednak, podobnie jak wcześniej Iga – wyszła z tej sytuacji obronną ręką.
Tym samym doszło do tie-breaka, w którym wyraźnie lepsza okazała się 34. rakieta świata. Zakończyła pierwszą odsłonę kapitalnym skrótem i była już w połowie drogi do sprawienia dużej niespodzianki.
An upset could very well be brewing in Madrid 🫖
— Tennis Channel (@TennisChannel) April 25, 2026
Ann Li takes the first set in a tiebreak vs No. 4 seed Iga Swiatek 👀#MMOpen pic.twitter.com/Wq4t67ryaS
Drugi set był z kolei pokazem siły Igi Świątek. Polka od początku dominowała i nie dawała rywalce dojść do głosu. Dwukrotnie odebrała jej serwis i po niespełna czterdziestu minutach wyrównała stan spotkania na 1:1.
W trzeciej partii Iga wyraźnie osłabła i zaczęła psuć całe mnóstwo stosunkowo łatwych piłek. Przy wyniku 0:2 poprosiła sędziego o przerwę medyczną. Na korcie pojawiła się turniejowa lekarka, która udzieliła naszej tenisistce pomocy. Po chwili Świątek wróciła na plac gry, ale problemy okazały się zbyt poważne. Po dwóch godzinach i czternastu minutach rywalizacji turniejowa „czwórka” poddała mecz i pożegnała się z madryckim tysięcznikiem.
Co stało się Świątek?
Jak poinformował w mediach społecznościowych oficjalny profil Mutua Madrid Open, przyczyną kreczu naszej najlepszej tenisistki była „choroba”. Polka ze łzami w oczach opuściła kort Arantxy Sanchez i na ten moment możemy tylko spekulować, co dokładnie wykluczyło ją z dalszej rywalizacji w stolicy Hiszpanii. Kibicom pozostaje czekać na oficjalny komunikat ze strony samej zawodniczki lub jej sztabu szkoleniowego.
Iga Świątek is forced to retire against Ann Li in the third round 😓#MMOpen pic.twitter.com/0QSfW6mLYf
— Tennis Channel (@TennisChannel) April 25, 2026
Ann Li – Iga Świątek – 7:6(4), 2:6, 3:0 RET
