Jakub Kamiński z golem, 1. FC Köln z połowicznym sukcesem

Eintracht Frankfurt potrzebował trzech minut, by strzelić dwa gole przeciwko 1. FC Köln. Kiedy jednak wydawało się, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki, błysnął Jakub Kamiński. Co więcej, ekipa z Kolonii poszła za ciosem, walcząc o odwrócenie losów rywalizacji — za co została wynagrodzona.

Pierwsza połowa nie przyniosła goli, ale nie oznaczało to braku emocji. Eintracht od początku próbował narzucić swoje warunki i częściej utrzymywał się przy piłce. Frankfurt grał wyżej, szukał miejsca między liniami i starał się przyspieszać akcje skrzydłami. Kolonia natomiast skupiała się na defensywie i szybkim przejściu do ataku po odbiorze. To nie był mecz pełen sytuacji, raczej starcie dwóch zespołów, które długo szukały momentu na zadanie ciosu. Najlepszą okazję przed przerwą miał Eintracht, ale brakowało skuteczności. Kolonia z kolei starała się odpowiadać kontrami, choć rzadko potrafiła zagrozić bramce gospodarzy. Obie drużyny grały ostrożnie, co sprawiło, że pierwsza połowa zakończyła się bez bramek.

REKLAMA

Po przerwie mecz zaczął się zmieniać. Frankfurt wyglądał coraz pewniej i stopniowo przejmował kontrolę nad wydarzeniami. Gospodarze zaczęli grać szybciej, agresywniej pressować i częściej wchodzić w pole karne rywali. W końcu przyniosło to efekt. W 66. minucie Jonathan Burkardt wykorzystał dobre podanie i otworzył wynik spotkania. Frankfurt złapał rytm i nie zamierzał się zatrzymywać. Zaledwie trzy minuty później było już 2:0. Arnaud Kalimuendo wykorzystał zamieszanie w polu karnym i podwyższył prowadzenie. W tym momencie wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty. Eintracht kontrolował wydarzenia, a Kolonia wyglądała na zespół, który nie ma już argumentów, by wrócić do gry.

Jakub Kamiński zrobił różnicę

Kolonia odpowiedziała niemal natychmiast. W 70. minucie Jakub Kamiński zdobył kontaktowego gola i przywrócił nadzieję gościom. To trafienie wyraźnie zmieniło przebieg spotkania. Frankfurt stracił pewność siebie, a Kolonia zaczęła grać odważniej. Goście coraz częściej przenosili grę pod pole karne Eintrachtu. Gospodarze mieli problem z uspokojeniem meczu, a Kolonia wykorzystywała każdy moment zawahania. W 83. minucie Alessio Castro-Montes doprowadził do wyrównania. Kolonia wróciła z dalekiej podróży, a Frankfurt musiał od nowa walczyć o zwycięstwo. Końcówka była otwarta, ale żadna z drużyn nie zdołała już przechylić szali zwycięstwa. Remis oznacza, że Eintracht nie wykorzystał szansy na ważne zwycięstwo w kontekście walki o europejskie puchary.

Dla Kolonii to z kolei bardzo cenny punkt. Zespół pokazał charakter i potrafił odwrócić losy spotkania w trudnej sytuacji. Remis we Frankfurcie może mieć duże znaczenie w końcówce sezonu, zwłaszcza w kontekście walki o utrzymanie. Teoretycznie to tylko jeden punkt, ale odwrócenie wyniku od 0:2 może być dobrym prognostykiem na przyszłość. Cieszy także, że jednym z bohaterów rywalizacji okazał się Jakub Kamiński.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,914FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ