ATP 250 Kitzbuhel: Alexander Bublik znowu triumfuje 

Zaledwie tydzień po pierwszym w karierze tytule na ceglanej mączce Bublik dokłada kolejny. Tym razem w Kitzbuhel, gdzie przez całą imprezę przeszedł nie tracąc nawet seta. W dzisiejszym finale bez większych problemów rozprawił się z Arthurem Cazaux i po godzinie i dwudziestu sześciu minutach mógł świętować. 

Niewiarygodny jest w ostatnim czasie Alexander Bublik. On już chyba zapomniał, jak się przegrywa. Zdarza mu się to obecnie niezwykle rzadko, a to oznacza, że zgarnia tytuł za tytułem. 

Jeszcze w połowie czerwca miał on na swoim koncie zaledwie cztery turniejowe triumfy. Od tego czasu wygrywał imprezy ATP 500 w Halle oraz ATP 250 w Gstaad i Kitzbuhel. Wszystkie trzy są naprawdę bardzo cennymi zdobyczami. W niemieckim turnieju pokonał po drodze światową “jedynkę” – Jannika Sinnera, a dwa pozostałe są turniejami rozgrywanymi na kortach ziemnych. 

Dlaczego to tak istotne? Nie tak dawno otwarcie przyznawał w jednym z wywiadów, że nienawidzi ceglanej mączki. I znajdowało to swoje odzwierciedlenie w liczbach. Bublik bowiem nie był w stanie przebrnąć przez drugą rundę Rolanda Garrosa, a w żadnej innej imprezie rozgrywanej na tej właśnie nawierzchni nie potrafił dojść do finału. 

Jednak w tym roku wszystko się zmieniło. W paryskim szlemie zanotował swój najlepszy wielkoszlemowy wynik w karierze, a chwilę później zatriumfował w dwóch turniejach na kortach ziemnych. 

Wielki postęp Bublika 

Wszystkie te wydarzenia z ostatnich kilku tygodni pokazują, jak ciężką drogę przeszedł Kazach. To jak poprawił swoją grę na znienawidzonej nawierzchni jest naprawdę godne podziwu. 

Dodał do swojego tenisa sporo pewności i świetnie grał pod presją. Przez cały tydzień w Kitzbuhel serwis stracił zaledwie dwa razy (na osiem rozegranych setów). Zaserwował 36 asów, a jego gra przy siatce i wychodzenie z trudnych sytuacji podczas wymian była wprost imponująca. 

Widać dzisiaj było, ile dla niego znaczy ten triumf. Przez ostatnie dwa tygodnie dawał z siebie naprawdę wszystko i w pełni zasłużył na zwycięstwo. Postanowił zagrać w Kitzbuhel kosztem imprezy ATP Masters 1000 w Toronto i wydaje się, że był to dobra decyzja. 

Teraz będzie miał chwilę na odpoczynek i wróci do akcji w Cincinnati, gdzie już 7 sierpnia startuje kolejny turniej ATP Masters 1000 z cyklu US Open Series. 

Dzięki swoim mistrzowskim występom Alexander Bublik zaliczył też skok w rankingu “Race”. Przesunął się w nim na 11. lokatę, spychając niżej Tommy’ego Paula i Jakuba Mensika. 

Przed nim znajduje się teraz Casper Ruud, który ma 170 punktów więcej, a nad nim jest jeszcze Alex De Minaur mający jeszcze 110 punktów więcej. 

Na ten moment, na ostatnim premiowanym miejscu znajduje się Ben Shelton. Jeżeli zakończylibyśmy sezon dziś, to właśnie on dopełniłby stawkę w turyńskim Mastersie. Do końca jednak jest jeszcze trochę czasu. Także, jeśli Alexander Bublik utrzyma formę, którą prezentował od końcówki maja, to może będziemy w listopadzie świadkami jego debiutu w ATP Finals. 

Podobne

Jagiellonia Białystok ma problem. Pomocnik wymusi odejście?

AZ Jackson ponownie powinien wrócić do Jagiellonii Białystok, ale...

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img