REKLAMA

12-1-1. Arsenal kończy pierwszą część sezonu jako lider Premier League

W ostatnim meczu przed Mistrzostwami Świata w Katarze Arsenal pokonał Wolves stemplując kapitalną pierwszą część sezonu. Kanonierzy są niezwykle pewni i regularni, a kolejne zespoły nie potrafią znaleźć recepty na zatrzymanie Mikela Artety. Dziś nie zagrali wielkiego meczu, ale i tak wystarczyło, aby zgarnąć komplet punktów.

Arsenal siłą rzeczy mógł do tego spotkania podejść nieco rozluźniony.

Wczesnym popołudniem Manchester City przegrał z Brentford 1:2, co oznaczało, że bez względu na rezultat dzisiejszego spotkania z Wilkami Arsenal spędzi przerwę na mundial na szczycie tabeli. Pierwsza połowa wskazywała, że zespół Mikela Artety – może nawet trochę podświadomie – nie grają dziś na pełnych obrotach. Wolverhampton ograniczyło swoją grę do tego, co umieją – nisko osadzonej defensywy, przesuwania za piłką i kontrataków. Na to największy nacisk kładł Nuno Espirito Santo, ten element szlifował też z nimi Bruno Lage, więc mur, który stworzyli skutecznie torował drogę do bramki rywalom. Brakowało tylko dobrych kontrataków. Arsenal to zespół, który w kontrpressingu i przerywaniu szybkich akcji rywala po przejęciu piłki jest najlepszy w Premier League. Dziś prowadził grę na połowie przeciwnika i spokojnie, aczkolwiek nieco mozolnie szukał okazji na trafienie do siatki.

W końcu się to udało.

Akcję na lewym skrzydle rozpoczął Jesus zagrywając w pole karne do Fabio Vieiry, a ten dograł do Odegaarda, który tylko dołożył nogę do pustej bramki. Kluczowe przy tej bramce było podanie Gabriela Jesusa. Brazylijczyk na gola czeka już długo, ale jego wpływ na grę zespołu rekompensuje posuchę strzelecką. Statystyki wskazują, że Arsenal najgorzej spisuje się wtedy, kiedy prowadzi jedną bramką. Wolves rzeczywiście częściej pojawiało się pod polem karnym The Gunners, ale i tak jeśli ktoś jeszcze miał trafić w tym spotkaniu do siatki to był to Arsenal. I tak też się stało. Po raz drugi trafił Odegaard i po raz drugi akcja bramkowa została przeprowadzona lewą stroną.

Zespół Mikela Artety w dobrym stylu przypieczętował kapitalną “pierwszą część” sezonu. 14 meczów – 12 zwycięstw, 1 remis i 1 porażka. 5 punktów przewagi nad drugim w tabeli Manchesterem City. Arsenal musi być rozważany jako kandydat do mistrzostwa Anglii.

***

Kibiców Premier League zapraszamy na grupę Kick & Rush – wszystko o lidze angielskiej

REKLAMA
Paweł
Paweł
W szeregach Mistrzów od czerwca 2019. Najczęściej piszę o Premier League, ale od czasu do czasu staram się też podejmować inne tematy. Fan Arsenalu. Burnley - Watford to najlepszy sposób na spędzenie piątkowego wieczoru.
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA