Oscar Bobb: Transfer, który zaskoczył kibiców

Po trzech sezonach z Fulham pożegnał się Adama Traoré. W miejsce Hiszpana londyński klub sprowadził utalentowanego Oscara Bobba z Manchesteru City. Ku zaskoczeniu wielu kibiców będzie to transfer definitywny, a nie wypożyczenie. Jak podaje Fabrizio Romano, Fulham zapłaci za Norwega 27 mln funtów. W umowie zapisano, że Obywatelom przysługuje 20% od przyszłej sprzedaży zawodnika.

Oscar Bobb uchodził za kolejny wielki talent norweskiej piłki. Jego kariera przebiegała wręcz wzorowo, a rewelacyjne liczby w drużynie rezerw sugerowały, że nie będzie to kolejny zawodnik, który przepadnie w angielskim gigancie. W Manchesterze City, pod wodzą Pepa Guardioli, Norweg zadebiutował 2 września 2023 roku, w 4. kolejce ligowej przeciwko Fulham. Wówczas na boisku przebywał tylko minutę, jednak na większą szansę nie musiał długo czekać.

REKLAMA

Trzy kolejki później otrzymał swoją pierwszą realną szansę w barwach The Citizens. Bobb rozegrał 45 minut w przegranym starciu z Wolves. Pierwszą bramkę dla City zdobył 13 grudnia, w wieku 19 lat, w Lidze Mistrzów przeciwko Crvenie Zvezdzie. Niestety na drodze Norwega stanęły kontuzje, które mocno wyhamowały jego rozwój.

Fulham to dobry kierunek dla rozwoju Oscara Bobba

Ze względu na kontuzje, a także transfer Antony’ego Semenyo, Oscar Bobb zdał sobie sprawę, że w najbliższym czasie bardzo ciężko będzie mu otrzymywać regularne minuty na boisku. W związku z tym po Norwega zgłosił się Fulham. Co więcej, jest to z pewnością dobry kierunek dla Bobba, ponieważ klub ten stanowi świetne miejsce do dalszego rozwoju, a dodatkowo sama drużyna oferuje bardzo dużo pod względem sportowym. O tym, jak wysoki poziom prezentuje zespół prowadzony przez Marco Silvę, świadczy fakt, że Fulham zajmuje obecnie 7. miejsce w Premier League, tracąc jedynie 3 punkty do strefy pucharowej. W tym sezonie zespoł z Craven Cottage pokonał Chelsea oraz zremisował z Liverpoolem.

Jakiego zawodnika pozyskuje Fulham ?

Przede wszystkim Oscar Bobb to wzmocnienie ofensywy. Ze względu na swój talent Norweg nie powinien potrzebować wiele czasu, by wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Jednak pojawia się tu pewna lampka ostrzegawcza, którą są kontuzje. W tym sezonie przez uraz ścięgna udowego norweski skrzydłowy opuścił aż 12 spotkań. Jakby tego było mało, w poprzednim sezonie opuścił ponad 50 meczów. Jedno jest pewne — jeśli na drodze Bobba nie staną kontuzje, jego talent powinien szybko eksplodować.

Jeśli chodzi o samą charakterystykę zawodnika, to z pewnością jest on bardzo dynamiczny i zwinny. Dobrze odnajduje się również na małych przestrzeniach oraz potrafi krótko trzymać piłkę przy nodze. Liczba 27 asyst w rezerwach świadczy także o tym, że Norweg dysponuje naprawdę wysokiej jakości ostatnim podaniem.

Mimo wszystko, właśnie przez niewielką liczbę minut w Premier League, ten transfer może pójść w dwie strony. Najbliższe miesiące pokażą, czy lekarze Fulham znajdą antidotum na dolegliwości Norwega oraz odpowiedzą na pytanie, gdzie znajduje się sufit Oscara Bobba.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ