OFICJALNIE: Arka Gdynia sięga po czołowego bramkarza zaplecza Ekstraklasy

Arka Gdynia na finiszu sezonu 2023/24 bardzo mocno rozczarowała swoich kibiców. Od liderowania w lidze przeszła drogę do spadku do tylko miejsca barażowego, aż koniec końców obeszła się bez awansu do PKO BP Ekstraklasy. Żółto-niebiescy zbroją się więc, aby w przyszłym roku wywalczyć upragniony awans. W tym celu dopięli swój pierwszy letni transfer.

Arka chciała go jeszcze, gdy liczyła się w grze o awans

O zainteresowaniu Damianem Węglarzem mogliśmy usłyszeć jeszcze, gdy żółto-niebiescy walczyli o awans do Ekstraklasy. Klub prawdopodobnie jednak czekał z nadzieją, że ogłosi jego transfer jako zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej. Sam bramkarz zapewne na to liczył, aby móc grać poziom wyżej. Tam grał tylko raz jako podstawowy bramkarz w sezonie 2019/20 w barwach Jagiellonii Białystok, od której się jednak odbił. W Chrobrym Głogów udowodnił jednak swoją jakość, wzbudzając zainteresowanie poważniejszych zespołów.

Damian Węglarz w niedawno zakończonym sezonie 1 ligi zajął drugie pod względem zapobiegnięcia stracie gola. Liczba 8.71 robi naprawdę duże wrażenie i lepszy od niego był tylko Maciej Gostomski, który zaliczył wręcz kosmiczny sezon.

Damian Węglarz i Arka Gdynia będą dobrym małżeństwem?

Jak widać na poniższych wyliczeniach, obecnie podstawowy bramkarz Arki Paweł Lenarcik nie pomógł odpowiednio swojemu zespołowi. Potwierdzenie tych statystyk mogliśmy obejrzeć w niedawnych spotkaniach jego zespołu, w których nie tyle, ile go nie ratował, co niejednokrotnie wpuszczał, kolokwialnie rzecz ujmując, babole.

Możliwość pozyskania więc Damiana Węglarza za darmo jest świetną inwestycją, która powinna pomóc klubowi prowadzonemu przez Wojciecha Łobodzińskiego w walce o awans w przyszłym sezonie. Jak co roku będą oni jednym z faworytów do awansu, a kto wie, czy skoro Węglarz znacząco nie pomógł Chrobremu Głogów w utrzymaniu, to czy nie wspomoże nowego pracodawcy w upragnionym awansie. Jego kontrakt będzie obowiązywał do czerwca 2025 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Może poszczycić się dorobkiem 37 występów w Ekstraklasie i 93 w 1 lidze.

Kamil Sidorczuk
Kamil Sidorczuk
Dziennikarz z pasji i marzeń, które ma nadzieję stale rozwijać. Z fascynacją przyglądam się obu zespołom z Trójmiasta. Uważnie poza krajowym podwórkiem śledzę włoską Serie A i angielską Premier League. Prywatnie jestem kibicem Manchesteru United. W wolnym czasie relaksuję się wyjeżdżając na długie, dalekie wycieczki rowerowe. Pojechanie do Helu nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →