Nick Woltemade może zakończyć pobyt w Newcastle United zaledwie rok po przenosinach z VfB Stuttgart. Według informacji TEAMtalk trener Matthias Jaissle nie będzie blokował odejścia niemieckiego napastnika, jeżeli klub otrzyma odpowiednią propozycję. Sytuację 24-latka obserwuje kilka europejskich zespołów, ale najbardziej konkretne działania podjął Juventus.
Newcastle sprowadziło Woltemade pod koniec sierpnia 2025 roku. Angielski klub oficjalnie potwierdził wówczas, że był to najdroższy zakup w jego historii, nie podał jednak dokładnej kwoty. Brytyjskie media informowały o 65 milionach funtów podstawy i kolejnych czterech milionach zapisanych w bonusach. W Niemczech wartość całej transakcji szacowano nawet na 90 milionów euro. Woltemade rozpoczął pobyt na St James’ Park bardzo dobrze. Trafił w debiucie z Wolverhampton Wanderers, zdobył także bramkę w swoim pierwszym występie w Lidze Mistrzów, a po pięciu ligowych spotkaniach miał na koncie cztery gole. Później jego skuteczność wyraźnie spadła. W pewnym momencie nie zdobył bramki w czternastu kolejnych meczach, a cały sezon Premier League zakończył z ośmioma trafieniami. Nie był to katastrofalny wynik, ale przy rekordowej kwocie transferu oczekiwania były znacznie większe. Niemiec nie potrafił na stałe wywalczyć sobie pozycji najważniejszego zawodnika ofensywy, a jego sposób gry nie zawsze pasował do tempa i intensywności angielskiej ligi. W obecnym sezonie spędził na boisku tylko kilkanaście minut. W spotkaniach z Liverpoolem oraz Tottenhamem pozostał na ławce rezerwowych.
Woltemade do wzięcia, ale wiele zależy od oferty
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że przyjście Jaissle może poprawić sytuację napastnika. Szkoleniowiec planował wykorzystywać Woltemadego zarówno na środku ataku, jak i nieco głębiej. Ostatecznie zaakceptował jednak możliwość jego odejścia, ponieważ Newcastle szuka innych rozwiązań w ofensywie. „The Guardian” oraz „The Telegraph” informują, że Juventus prowadzi rozmowy dotyczące wypożyczenia reprezentanta Niemiec. Proponowana opłata ma wynosić około pięciu milionów funtów. Przeprowadzenie transferu jest uzależnione od tego, czy Newcastle wcześniej znajdzie następcę. Anglicy interesują się Matiasem Fernandezem-Pardo z Lille oraz Bilalem El Khannoussem ze Stuttgartu. Nie można jeszcze przesądzać, że Woltemade trafi do Turynu. Juventus negocjuje również wypożyczenie Joshuy Zirkzee z Manchesteru United i według części włoskich źródeł to Holender pozostaje pierwszym wyborem. Nowy napastnik ma zastąpić Jonathana Davida, który może przenieść się do Atlético Madryt.
Wśród pozostałych klubów zainteresowanych Woltemadem wymieniane są AS Monaco, Napoli, Borussia Dortmund oraz Como. Pojawiały się również sugestie dotyczące powrotu do Stuttgartu, ale „Bild” przekazał, że taki scenariusz nie jest brany pod uwagę. Dla Newcastle najbardziej prawdopodobne wydaje się obecnie wypożyczenie, ponieważ żaden klub nie zamierza płacić około 65 milionów euro za transfer definitywny. Woltemade nadal ma argumenty, które mogą przekonać duży europejski klub. Mierzy 198 centymetrów, dobrze operuje piłką i potrafi grać nie tylko jako klasyczna dziewiątka. Przed przeprowadzką do Anglii zdobył 17 bramek dla Stuttgartu, sięgnął po Puchar Niemiec i został królem strzelców mistrzostw Europy do lat 21. Newcastle zapłaciło jednak za zawodnika gotowego natychmiast wejść na najwyższy poziom. Pierwszy sezon pokazał, że Woltemade jeszcze takim piłkarzem nie jest.



