Marcel Zapytowski po pierwszych tygodniach w Norwegii. Były bramkarz Korony Kielce walczy o awans do Eliteserien

Marcel Zapytowski od miesiąca jest nowym bramkarzem norweskiego Egersundu, grającego w OBOS-Ligaen. Po pierwszych tygodniach były bramkarz Korony Kielce ma nadzieje, że jego zespół wywalczy miejsce w barażach do Eliteserien.

  • – Chcemy zająć jak najwyższe miejsce w tabeli, i dostać się do baraży, to by było spełnienie celu. Nie lubię jednak tak wybiegać. Chcę z meczu na mecz się rozwijać, zdobyć jak najwięcej minut i pomagać zespołowi. Jako zespół mamy przed sobą jeszcze długą drogę, mówi Marcel Zapytowski.

Debiut dał miejsce w drużynie tygodnia

Zapytowski zadebiutował w nowym zespole w wyjazdowym meczu ze Stromsgodset, zeszłorocznym spadkowiczem Eliteserien. Nie dość, że zachował czyste konto, to obronił karnego i tuż po debiucie trafił do drużyny kolejki. Kolejne dwa spotkania nie były dla polaka zbyt udane, ale mimo tego nie traci on wiary w zespół.

– Byłem zadowolony z debiutu. Tak jak się zaczeło, to niech się dalej toczy. Mam nadzieję, że jako drużyna podtrzymamy ten poziom. Ostatni mecz zdarzył się, ale wiadomo, że takie mecze też się zdarzają.

Polska kolonia w Norwegii się powiększa

Po transferze do Egersundu 25-latek stał się kolejnym bramkarzem który przeniósł się do Norwegii. Przypomnijmy że w Molde regularnie gra Albert Posiadała, a w Sogndal Kacper Bieszczad. Na wypożyczeniu w KFUM Oslo w pierwszej połowie sezonu przebywał również Krzysztof Bąkowski.

– Myślę, że mamy w Polsce dobrą szkołę bramkarzy, i dlatego tylu nas tutaj jest. Jest to też miejce, gdzie możemy bronić na dobrym poziomie i pokazać się z dobrej strony.

Zapytowski przyznaje, że przed transferem rozmawiał ze swoim nowym ligowym rywalem, Kacprem Bieszczadem.

– Rozmawiałem przed przyjściem tutaj z Kacprem. Wypowiadał się on w samych super latywach na temat ligi, poziomu i całej tej otoczki tutaj. Byłem też 1,5 roku na Islandii, i jest to podobny klimat. Wiadomo, że jest to większa liga i większy kraj, i dla mnie jest to krok do przodu. Norwegia jako kraj też jest przepiękna i fajna do życia, podsumowuje.

Zapytowski znany jest w Polsce z tego, że chodzi on swoimi ścieżkami, wybierając dosyć egzotyczne kierunki kariery. Poza wspomnianą Islandią, był on również na wypożyczeniu na Malcie.

  • – Wybierałem ciekawsze kierunki. Chciałem w Polsce zostać na najwyższym poziomie, lecz wtedy ciężko było się przebić. Przeniosłem się do ekstraklasy maltańskiej, gdzie poziom jest niższy, ale jednak mogłem grać. Była fajna oferta, fajny kraj. Ja lubię też czasami zmienić otoczenie, by dodać sobię nową motywacje. Projekt był fajny, i właśnie to stało za tym wyborem.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img