Motor Lublin gotowy na sensacyjny zwrot akcji? Wielki powrót realny!

Mariusz Misiura nie może być spokojny o swoją przyszłość w Motorze Lublin. Jak poinformował Piotr Koźmiński, Zbigniew Jakubas w przypadku braku poprawy wyników ma brać pod uwagę ponowne zatrudnienie Gonçalo Feio. Na razie nie doszło do zmiany trenera ani nawet do potwierdzonych rozmów z Portugalczykiem, jednak sobotnia porażka z Piastem Gliwice dodatkowo osłabiła pozycję obecnego szkoleniowca.

Początek sezonu nie spełnia oczekiwań właściciela Motoru. Po sześciu kolejkach lublinianie mają pięć punktów, a ich bilans to jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. Zdobyli sześć bramek, stracili dziesięć, a po sobotnich spotkaniach znaleźli się na 15. miejscu. Jedyne zwycięstwo odnieśli z GKS-em Katowice, natomiast punktami podzielili się z Widzewem Łódź i Koroną Kielce. Szczególnie bolesna była domowa porażka 0:2 z Piastem. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie oddała celnego strzału, natomiast po przerwie inicjatywę stopniowo przejmowali gliwiczanie. W 78. minucie Juande Rivas wykorzystał błąd Gašpera Tratnika, a w doliczonym czasie gry kolejną pomyłkę defensywy gospodarzy zamienił na bramkę Szczepan Mucha. Motor stracił punkty z zespołem, który wcześniej wygrał tylko jedno spotkanie w pięciu kolejkach.

Motor Lublin zatęskni za Portugalczykiem?

Misiura trafił do Lublina z bardzo mocną pozycją. Zbigniew Jakubas od dawna wysoko oceniał jego pracę w Zniczu Pruszków i Wiśle Płock, a Motor podpisał z nim kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2029 roku. Dla 45-latka klub rozstał się z Mateuszem Stolarskim, który wywalczył awans do Ekstraklasy, zajął w niej siódme oraz dwunaste miejsce i nadal miał ważną umowę. Pierwsze tygodnie nowego projektu nie przyniosły jednak spodziewanego postępu. Powrót Feio byłby zaskakujący, ale czy w Lublinie nie lubią właśnie tak nieoczywistych ruchów? Portugalczyk objął Motor we wrześniu 2022 roku, kiedy drużyna zajmowała ostatnie miejsce w II lidze. Doprowadził ją do baraży i awansu, a w kolejnym sezonie pozostawił na piątym miejscu zaplecza Ekstraklasy. Łącznie poprowadził Lublinian w 54 spotkaniach, odnosząc 31 zwycięstw, notując dziesięć remisów i ponosząc 13 porażek.

Jego współpraca z Jakubasem nie należała do spokojnych. Feio popadał w konflikty z pracownikami klubu, a w marcu 2024 roku sam złożył rezygnację. Właściciel Motoru wielokrotnie krytykował później jego zachowanie, jednocześnie nie ukrywając uznania dla pracowitości Portugalczyka i osiąganych przez niego wyników. Po odejściu z Lublina Feio prowadził Legię Warszawa, z którą zdobył Puchar Polski i dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Później pracował w Dunkerque, Radomiaku Radom oraz Tondeli, której nie zdołał utrzymać w portugalskiej ekstraklasie. Od zakończenia poprzedniego sezonu pozostaje bez klubu. Rafał Gikiewicz przekazał niedawno, że Feio odrzucił propozycję Wieczystej Kraków. Według osób, na które powołuje się Koźmiński, mogło mieć to związek z sytuacją w Motorze, ale nie zostało to potwierdzone. Najbliższe spotkania z Legią Warszawa, Rakowem Częstochowa i Górnikiem Zabrze mogą zdecydować, czy temat powrotu Portugalczyka pozostanie wyłącznie medialnym sygnałem.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img