Antonio Čolak nadal znajduje się na liście zawodników, którzy mogę odejść z Legii Warszawa. Chorwackim napastnikiem interesuje się Persija Jakarta, do której kilka tygodni temu przeniósł się Radovan Pankov. Indonezyjski profil Indos FC sugeruje, że rozmowy są zaawansowane, ale na razie warto zachować dystans.
Doniesienia wymagają tym większej ostrożności, że indonezyjska agencja ANTARA przedstawiła szerszą listę kandydatów do wzmocnienia ataku Persiji. Oprócz Čolaka znajdują się na niej Dani Gómez, Kenan Kodro oraz Marko Dugandžić. Przedstawiciele klubu mieli spotkać się z trenerem Shinem Tae-yongiem, aby ustalić, czy potrzebny jest jeszcze jeden napastnik i na którego zawodnika należy przeznaczyć dostępne środki. Persija zdążyła już sprowadzić Alexandra Jeremejeffa. Szwed ma być podstawowym napastnikiem drużyny, ale szkoleniowiec chce posiadać większy wybór w ofensywie. Čolak pasowałby do przyjętego kierunku transferowego, ponieważ klub chętnie sięga po doświadczonych zawodników z europejskich lig. W kadrze znajduje się między innymi Pankov, który opuścił Legię w lipcu i zdążył już zadebiutować w nowych barwach.
Ewentualne odejście z Legii nie byłoby zaskoczeniem
W maju pojawiły się informacje, że Čolak otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, ale napastnik nie odgrywa istotnej roli w planach Marka Papszuna. W poprzednim sezonie wystąpił w 20 spotkaniach Legii, przebywając na boisku przez 614 minut i zdobywając cztery bramki. Najlepiej zaprezentował się w lutowym meczu z Arką Gdynia. Legia do 90. minuty przegrywała 0:2, lecz Čolak po wejściu z ławki dwukrotnie trafił do siatki i uratował drużynie punkt. W końcówce sezonu zdobył również zwycięską bramkę przeciwko Lechii Gdańsk. Poza tymi występami rzadko potrafił jednak wykorzystać swoje doświadczenie i wygrać rywalizację o miejsce w podstawowym składzie. Pobyt w Warszawie dodatkowo utrudniały mu problemy zdrowotne. Wiosną pauzował z powodu urazu ścięgna Achillesa, natomiast podczas letniego sparingu z Hapoelem Beer Szewa zderzył się z bramkarzem i doznał pęknięcia kości jarzmowej. Badania wykazały uraz twarzoczaszki wymagający operacji, przez co Chorwat stracił kilka tygodni przygotowań i nie wystąpił na początku nowego sezonu.
Čolak ma w dorobku tytuł króla strzelców ligi chorwackiej, mistrzostwo Szwecji oraz bramki zdobywane dla Rangers FC, Malmö FF, HNK Rijeka i PAOK-u. W przeszłości grał także w Lechii Gdańsk, Parmie oraz Spezii. Jego nazwisko może więc dobrze wyglądać z perspektywy klubu z Indonezji, ale na moment publikacji Persija nie wybrała jeszcze ostatecznie nowego napastnika. Informację o możliwym transferze należy traktować jako konkretny kierunek, a nie przesądzoną operację.



