Lech jednak szuka wzmocnień? Szykują się roszady w środku pola

Jeszcze niedawno trener Lecha Poznań Niels Frederiksen mówił, że w jego ocenie kadra na rundę jesienną została skompletowana. Transfery miały zostać przeprowadzone tylko w przypadku sprzedaży zawodników. Wydawało się, że chodzi tu w pierwszej kolejności o Michała Gurgula bądź Antoniego Kozubala, czyli piłkarzy wyróżniających się w ostatniej kampanii ligowej. Pierwsze mecze jednak zweryfikowały te domysły.

Nieciekawa bowiem zrobiła się sytuacja w linii pomocy. Wykluczającej na 3/4 tygodnie kontuzji doznał Filip Jagiełło, a Radosław Murawski oraz Gisli Thordarson prezentowali się nienajlepiej. Szczególnie dotyczy do Islandczyka, który nawet na poziomie Ekstraklasy prezentuje się przeciętnie. W związku z tym Lech Poznań zamierza dokonać paru korekt kadrowych.

Jak podał Szymon Janczyk z portalu Weszło, Thordarson ma udać się na roczne wypożyczenie do FC St. Pauli. To drużyna, która jeszcze w poprzednim sezonie rywalizowała w Bundeslidze, ale nie zdołała się w niej utrzymać. Pomocnik postara się więc zaistnieć na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. W Polsce występował od 2025 roku, kiedy podczas zimowego okienka transferowego został ściągnięty przez Kolejorza. Nigdy nie rozwinął się tak, jak tego oczekiwano w Poznaniu. Po obiecującym początku doznał kontuzji, która wyłączyła go z gry na resztę rozgrywek.

Później nie było lepiej. W minionej kampanii również nie potrafił ustabilizować formy. Nie pomogła mu w tym również kontuzja w meczu Pucharu Polski z Piastem Gliwice. Reprezentant Islandii miał przebłyski, ale nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w składzie. W rozpoczętym właśnie sezonie zapewne chciał odmienić swój los, ale nie wykorzystał otrzymanych szans. Po wejściach z ławki w rywalizacjach z Górnikiem Zabrze oraz Aarhus GF grał bezbarwnie.

Gustav Berggren zastąpi Gisliego Thordarsona?

Lech nie zamierza jednak pozostawić luki w pomocy. Uzupełnienić skład na tej pozycji oraz zwiększyć poziom ma Gustav Berggren, o czym również pisał Szymon Janczyk (o temacie przenosin pomocnika wcześniej informował też Daniel Kristoffersson ze Sportbladet). Szwed już grał kiedyś w Ekstraklasie. W barwach Rakowa Częstochowa wyrósł na wyróżniającą się w skali naszej ligi postać. Profilem pasuje do poznańskiego zespołu. Jako jedna z ósemek w zespole Medalików musiał łączyć różne zadania. Poznaniacy zyskają więc zawodnika wszechstronnego i o wysokich umiejętnościach.

Te jednak będą musiały zostać nieco odkurzone. 28-latek po transferze do New York Red Bulls kompletnie się nie odnalazł. W ciągu ostatniego roku rozegrał łącznie 19 spotkań i zaliczył 2 asysty. Nie stał się pierwszym wyborem w swojej drużynie, a teraz zdecydował się na powrót do znanej mu ligi. W związku z tym Kolejorz zapłaci znacznie mniej niż wcześniej Amerykanie. Berggren ma go kosztować 500 tysięcy euro. A jeszcze w 2025 roku Raków dostał za niego 1,8 miliona euro.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img