Stało się to co wydawało się nieuniknione. Mecz z Pogonią Siedlce był dla Marka Jarolíma ostatnim w roli pierwszego trenera Arki Gdynia. Umowa ze szkoleniowcem została rozwiązana z dniem 22 września.
Szybka weryfikacja dziwnego pomysłu
Arka Gdynia nie zdołała uchronić się przed spadkiem w poprzednim sezonie. Po trafieniu do pierwszej ligi zdecydowała się na zatrudnienie zagranicznego szkoleniowca – Marka Jarolíma. Ta decyzja i pomysł od początku wzbudzały niemałe wątpliwości. Obiecujący początek sprawił jednak, że sceptycy dali Czechowi czas.
Po trzech zwycięstwa w czterech pierwszych kolejkach Arka popadła w kryzys. W następnych sześciu spotkaniach wygrała zaledwie raz – w Pucharze Polski z Resovią Rzeszów. Po serii niepowodzeń i słabych wyników postanowiono pożegnać się ze szkoleniowcem. Aktualnie Żółto-Niebiescy zajmują odległe jak na ich oczekiwania dwunaste miejsce w tabeli. Poprawić ten wynik postara się już inny fachowiec.
Czech dołączył do Klubu przed sezonem 2026/2027. Jako pierwszy trener poprowadził Arkowców w dziewięciu meczach ligowych, notując bilans: trzy zwycięstwa, dwa remisy i cztery porażki. Wedle niedawnych informacji podawanych przez Łukasza Gikiewicza blisko powrotu do Arki jest Tomasz Grzegorczyk.
Decyzja, która jak najbardziej się broni, patrząc na to w jakim miejscu znalazła się Arka Gdynia. Naprawić szybko popełniony błąd też trzeba umieć i przed takim właśnie zadaniem stają włodarze gdyńskiego klubu. Miejsce Arkowców jest w Ekstraklasie, lecz fatalnym początkiem sezonu tego jak na razie nie udowadniają. Zatrudnienie Czecha okazało się kompletną klapą i nietrafionym oraz nikomu niepotrzebnym eksperymentem. Teraz już w klubie będą wiedzieli, że nie ma za bardzo sensu w tym akurat aspekcie za bardzo kombinować.
Czas na poważnych polskich trenerów, którzy naszą ligę znają bardzo dobrze, a zwłaszcza te pierwszoligowe. A takim bez wątpienia byłoby ponowne zatrudnienie Tomasza Grzegorczyka. To trener, którego w przerwie zimowej zastąpił Dawid Szwarga. Jednak nie ze względu na słabe wyniki. Te szkoleniowiec osiągał wyśmienite i to głównie też dzięki niemu, Arka w poprzednim sezonie grała na boiskach Ekstraklasy. Ponownie trzeba pokazać swoje umiejętności trenerskie.



