Kolejne zwolnienie w I lidze! Pracę stracił były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa

Zanosiło się na to od dawna i w końcu się dokonała. Rywalizująca na zapleczu Ekstraklasy Odra Opole postanowiła zakończyć współpracę ze szkoleniowcem. Łukasz Tomczyk pożegnał się z klubem i drużynę poprowadzi Piotr Plewnia.

Kolejna wpadka

W niedzielę Odra Opole uległa na swoim stadionie Pogoni Siedlce 0:1 po bramce Macieja Rosołka. Kolejna porażka zdecydowała o losie prowadzącego zespół Łukasza Tomczyka. Z Odry odszedł też dotychczasowy asystent Bartłomiej Babiarz. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie powodem decyzji jest niezadowalająca dyspozycja zespołu oraz niesatysfakcjonujące wyniki sportowe, które nie pozwalają na realizację celów sportowych jakie zostały postawione przed trenerem i drużyną w bieżącym sezonie.

37-letni Tomczyk swego czasu wywalczył awans do I ligi z Polonią Bytom. Dobra postawa drużyny zaowocowała zainteresowaniem ze strony Rakowa Częstochowa i w grudniu poprzedniego roku przedstawiciel Ekstraklasy ogłosił jego angaż. Współpraca trwała do początku maja i przegranego finału Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Tomczyk nie podołał w Rakowie i postanowił zrobić krok wstecz.

Do Opola szkoleniowiec trafił latem. Odra po 12 kolejkach ma na koncie 12 punktów, na co złożyły się trzy zwycięstwa, trzy remisy oraz sześć przegranych. Taki dorobek daje obecnie miejsce w strefie spadkowej pierwszoligowej tabeli. Przed drużyną teraz wyjazdowa potyczka z bytomską Polonią, która odbędzie się 2 listopada. Zajmie się nią Piotr Plewnia, który ostatnio prowadził rezerwy. Dla trenera Tomczyka starcie z Polonią Bytom byłoby z pewnością nieco sentymentalne. Nie obejrzy go na ławce trenerskiej, a pewnie w telewizji.

Łukasz Tomczyk staje się zatem kolejnym trenerem, który z dobrze zapowiadającego zamienia się w tego, który ciągle zawodzi. W Rakowie sobie kompletnie nie poradził, co z perspektywy czasu nie jest jakimś wielkim wstydem. Jednak wydawało się, że powrót na pierwszoligowe boiska będzie dobrym rozwiązaniem dla wszystkich. Może i skład Odry Opole nie jest takim, którym można góry przenosić. Jednak obecna sytuacja jest nieco zawstydzająca dla trenera i sama decyzja o zwolnieniu jak najbardziej zrozumiała. Rzeczywistość okazała się brutalna i na ten moment nad klubem wisi widmo spadku, które Tomczyk zgotował. Ewidentnie czas na odpoczynek i wyciągnięcie kilku wniosków. Kariera trenerska zmierza w niebezpiecznym kierunku.

Mateusz Topolski
Mateusz Topolski
Pasjonat futbolu, najlepiej w wydaniu polskim, włoskim i hiszpańskim. Wierny fan Lecha Poznań i wszystkiego co romantyczne oraz inspirujące w piłce nożnej. Poza tym chętnie spoglądam na F1, tenis ziemny i siatkówkę.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →