Juventus sfinalizował sprowadzenie Pape Matara Sarra z Tottenhamu. Senegalczyk spędzi w Turynie sezon 2026/27 na wypożyczeniu, ale umowa zawiera prawo wykupu, które po spełnieniu określonych warunków zmieni się w obowiązek. Cała operacja może kosztować włoski klub 30,3 mln euro. Juve zapłaci 2,5 mln euro za wypożyczenie obowiązujące do 30 czerwca 2027 roku. Do tej kwoty dojdzie 300 tysięcy euro kosztów dodatkowych. Wykup 23-letniego pomocnika ustalono na 27,5 mln euro, płatne w trzech kolejnych latach finansowych. Klub opublikował te dane w oficjalnym raporcie dotyczącym transakcji, nie ujawnił natomiast warunków uruchamiających obowiązkowy transfer.
Sarr urodził się w Senegalu, ale pierwsze doświadczenie w europejskiej piłce zdobywał w Metz. Tottenham kupił go latem 2021 roku i pozostawił jeszcze na jeden sezon we Francji. Po przeprowadzce do Londynu pomocnik stopniowo wywalczył większą rolę. Rozegrał ponad sto spotkań w Premier League, występował w europejskich pucharach i znalazł się w kadrze, która w sezonie 2024/25 zdobyła Ligę Europy. Nie przychodzi do Juventusu jako reżyser gry. Największe zalety Sarra widać wtedy, gdy mecz nabiera tempa. Senegalczyk szybko pokonuje przestrzeń z piłką, naciska rywali i chętnie rusza za akcją w okolice pola karnego. Może grać w dwuosobowym środku albo nieco wyżej, jako pomocnik poruszający się między obiema szesnastkami. Daje więcej dynamiki niż kontroli opartej na długim utrzymywaniu się przy piłce.
W Tottenhamie nie brakowało mu dobrych występów, ale nie osiągnął poziomu, który gwarantowałby stałe miejsce bez względu na formę. We Włoszech będzie musiał szybciej podejmować decyzje w ataku pozycyjnym i pilnować ustawienia, gdy przeciwnik zwalnia grę. To obszary, w których nadal może się poprawić. We wrześniu skończy dopiero 24 lata, więc Juventus kupuje zawodnika z doświadczeniem i jednocześnie z możliwością dalszego rozwoju. Konstrukcja umowy pozwala Turyńczykom rozłożyć koszt na kilka sezonów. Jeżeli warunki wykupu zostaną spełnione, nie będzie to jednak krótkie wypożyczenie sprawdzające przydatność piłkarza. Juventus przygotował transakcję tak, jakby Sarr miał zostać jednym z podstawowych pomocników na dłużej.



