Wciąż nie jest jasne, czy w Trójmieście zostanie nowy kapitan Biało-Zielonych, czyli Camilo Mena. Przyszłość Kolumbijczyka już od kilku miesięcy jest nieznana. Gdy już się wydaje, że skrzydłowy zostanie w Polsce, to znów pojawiają się nowe informacje. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl Paolo Urfer ma na stole kilka naprawdę ciekawych ofert.
Chyba czas na kolejną dużą sprzedaż
Camilo Mena w ostatnim sezonie był jednym z najlepszych piłkarzy Lechii. W 31. meczach Ekstraklasy strzelił pięć goli i zaliczył dziesięć asyst. Jednak to wszystko nie wystarczyło na to, by obciążona karnymi punktami drużyna uratowała się przed spadkiem do 1 Ligi.
Po degradacji w Lechii doszło do bardzo dużych zmian. W końcówce sierpnia klub opuścił Tomas Bobcek, który po wielu wojażach z właścicielem w końcu dopiął swego i za wielkie pieniądze przeniósł się do Frosinone. Mena jak na razie pozostał w Gdańsku i regularnie pojawia się na pierwszoligowych boiskach. W pięciu meczach strzelił jednego gola i zaliczył trzy asysty.
Jednak sytuacja jest dość dynamiczna i mało pewna w kontekście gry Meny w Lechii. Nie wiadomo jak długo jeszcze Kolumbijczyk będzie bronił barw spadkowicza. Chętnych na jego usługi nie brakuje. Według informacji Tomasza Włodarczyka Lechia odrzuciła oferty z New York City FC oraz klubów z Belgii. Wciąż zainteresowanie 23-latkiem wyrażają PAOK Saloniki i kluby z Turcji.
Nie od dziś wiadomo, że Paolo Urfer będzie domagał się za piłkarza sporych pieniędzy. Piotr Koźmiński z Goal.pl wyznał, że Szwajcar liczy na otrzymanie ośmiu milionów euro. Właściciel zna wartość swojego zawodnika i chciałby kolejnej dużej sprzedaży. Taka suma z pewnością leży w zasięgu zainteresowanych drużyn, a przede wszystkim nie odstrasza.
Saga z Meną jest już dość męcząca i chyba coraz bardziej nikomu niepotrzebna. Kolumbijczyk z pewnością z większą chęcią nadał by grał w barwach gdańskiego zespołu, gdyby tylko ten grał w Polsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Skrzydłowy przejawia niemałe ambicje i chciałby spróbować czegoś nowego, a przede wszystkim lepszego pod kątem sportowym.
Lechia Gdańsk to na ten moment bardzo niepewny, momentami wręcz odpychający projekt z dziwną wizją przyszłości. Mena widząc przeciągające się negocjacje klubu odnośnie transferu Bobcka, nie chciałby poczuć tego samego. Jednak jak na razie nie zapowiada się na szybkie fiasko potencjalnej transakcji. Paulo Urfer już pokazał, że twardy z niego gracz i potrafi wynegocjować duże pieniądze, które jak na polskie warunki mogą robić wrażenie.



