Pogoń pożegnała swojego ważnego piłkarza. Wolny transfer do Skandynawii

Fredrik Ulvestad w ostatnim czasie to bez wątpienia jeden z liderów Pogoni Szczecin. Jednak Norweg nie będzie już dłużej reprezentował barw Portowców. Doświadczony pomocnik przeniósł się na zasadzie darmowego transferu do duńskiego Odense.

Dość spora strata i to niespieniężona

Fredrik Ulvestad został piłkarzem Pogoni Szczecin podczas letniego okna transferowego w 2023 roku. Wtedy został sprowadzony na polskie boiska z tureckiego Sivassporu. Urodzony w Norwegii zawodnik dość szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Dumy Pomorza. Praktycznie przez następne trzy lata nikomu go nie oddał, stając się jednym z liderów zespołu.

Jednak wszystko co dobre dość szybko się kończy. W ostatnim czasie w medialnej przestrzeni zaczęły się coraz częściej pojawiać doniesienia o możliwym odejściu Ulvestada ze szczecińskiego zespołu. W środowy wieczór zostały one potwierdzone przez szczeciński klub na łamach mediów społecznościowych. 34-latek przeniósł się na zasadzie wolnego transferu do duńskiego Odense.

Trenerem Odense jest dobrze znany w Szczecinie Thomas Thomasberg. Szkoleniowiec jeszcze w poprzednim sezonie prowadził Ulvestada w Pogoni. Obecnie jego drużyna zajmuje ósme miejsce w lidze duńskiej.

Ulvestad na przestrzeni ostatnich sezonów swoją postawą na boisku oraz poza nim zapracował na duży szacunek, dlatego też pozwolono mu odejść na ugodowych warunkach W aktualnej kampanii 34-latek zdążył rozegrać pięć spotkań w barwach Pogoni.

Wszystko pięknie ładnie, tylko szkoda, że klub nie dał rady spieniężyć swojego zawodnika. Bardzo godnie się z nim pożegnał, nie robiąc problemów przy rozstaniu, lecz nie zawsze klasa jest na końcu aż tak potrzebna. Trzeba też dodać, że Ulvestad bardzo dobrze zapisał się w pamięci kibiców. Wystarczy dobrze prześledzić reakcje w mediach społecznościowych na ogłoszoną nowinę.

Jego brak w obecnym sezonie może być dość widoczny. Mimo dość godziwego wieku, Norweg jak najbardziej dawał radę i z pewnego solidnego poziomu nie schodził. Trenerzy nie bez powodu na niego stawiali. W środku pola szczecińskiej drużyny w najbliższym czasie mogą zatem pojawić się dziury jak w szwajcarskim serze.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img