Inter przegrywa z Fiorentiną! Fatalna skuteczność Lukaku

Do Mediolanu zawitała rozpędzona drużyna Fiorentiny rzucając rękawicę Interowi, z którym nie wygrała od 6 lat. Nerazzurri przed spotkaniem zajmowali trzecie miejsce w tabeli, lecz nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów, ponieważ walczący o Ligę Mistrzów Milan, Atalanta i Roma tylko czekają na potknięcie podopiecznych trenera Inzaghiego.

REKLAMA

Lukaku wystrzelał się na zgrupowaniu reprezentacji?

Od początku spotkanie stało no dobrym poziomie. W pierwszej połowie obie drużyny stworzyły sobie wiele dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Fioletowi ustawiali się wysoko, licząc na szybkie kontry. Najlepszą sytuacją gości był strzał, który oddał Castrovilli niemal zdobywając bramkę. Gospodarzy uratowała świetna interwencja Onany. Jego parada to świetny pokaz bramkarskiego refleksu. Inter nie pozostawał dłużny. La Beneamata atakowali bokami, gdzie bardzo aktywnie pokazywały się wahadła. Gdyby tylko Lukaku zachował formę, jaką dopiero co pokazał w meczach kadry narodowej, to mediolańczycy prowadziliby kilkoma bramkami. Belg zmarnował kilka świetnych sytuacji wypracowanych przez swoich kolegów. Impas trwał i żadna z drużyn do przerwy nie potrafiła wyjść na prowadzenie.

Fiorentina z czystym kontem mimo licznych naporów Interu

Po zmianie stron od razu obie drużyny zaatakowały. Castrovilli ponownie uderzył z dystansu minimalnie przy tym chybiając. Szybka odpowiedź Interu powinna zakończyć się bramką. Lukaku w koszulce Interu nie potrafił jednak pokonać bramkarza. Reprezentant Belgii nie trafił na pustą bramkę z odległości kilku metrów. Ta sytuacja szybko się zemściła. Fiorentina jest drużyną, która w obecnym sezonie Serie A wykonuje najwięcej rzutów rożnych. Po takim stałym fragmencie Fiołki wyszły na prowadzenie. Cabral uderzył głową, po czym znowu dobrym refleksem wykazał się Onana. Nie zdążył jednak obronić dobitki Bonaventury, który wyprowadził gości na prowadzenie.

Gospodarze po takim ciosie rzucili się do odrabiania strat. Barella obił słupek, Bellanova z bliska trafił prosto w bramkarza, a Dumfiers kilkukrotnie niewiele się mylił. Podopieczni trenera Italiano bronili się zaciekle, a nawet kilkukrotnie odgryzali się gospodarzom. Pomimo mocnego naporu zawodnikom z Lombardii nie udało się zdobyć bramki i ugrać chociażby jednego punktu. Fiorentina wraca do Toskanii z tarczą i cennymi punktami.

Fiorentina na fali

Tragiczna skuteczność Interu zaważyła na wyniku spotkania. To co wyprawia w Mediolanie Lukaku, woła o pomstę do nieba. Belg w tydzień zdobył 4 gole dla reprezentacji, a przez 19 spotkań, które rozegrał w niebiesko-czarnych barwach w tym sezonie, tylko 5 razy trafiał do siatki rywali. Posada trenera Inzaghiego wisi na włosku. To była 10 porażka Nerazzurrich w obecnym sezonie. Fiorentina pnie się w górę i pokazała że jest w formie. W najbliższych dwóch tygodnia Fioletowych czekają dwa ważne mecze – Puchar Włoch i Liga Konferencji. Drużyna z Florencji jest bardzo blisko wrzucenia trofeum do swojej gabloty, która od 2001 roku nie była otwierana.

aut. Emil Świątek

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,651FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ