Wieczysta Kraków przeżywa dość trudne zderzenie z ekstraklasową rzeczywistością. Nad jej trenerem, czyli Kazimierzem Moskalem zaczęły zbierać się coraz bardziej gęste chmury. Dni szkoleniowca od dłuższego czasu wydawały się policzone, a w sobotni poranek dowiedział się o zakończeniu współpracy z krakowskim zespołem.
Brak mobilizacji i wiary ze strony pionu sportowego
Wszystko wskazuje na to, że punktem zapalnym i kulminacyjnym stały się przegrane derby Krakowa w piątkowy wieczór. Taki rezultat może mieć dla aktualnego szkoleniowca Wieczystej znacznie poważniejsze konsekwencje niż utrata kolejnych punktów. W klubie przeanalizowali sytuację zespołu, a pozycja Kazimierza Moskala stała się przedmiotem coraz większych dyskusji.
Trzeba dodać, że sam terminarz nie daje Wieczystej czasu na spokojne przeczekanie kryzysu. Za tydzień Żółto-czarni ponownie znajdą się w centrum uwagi. W sobotę zmierzą się bowiem w kolejnych derbach – z Wisłą Kraków. Kolejne takie spotkanie może być zatem dodatkowym ciężarem dla sytuacji szkoleniowca – już nowego.
W klubie szybko doszli do wniosku, że nie ma sensu tego dłużej ciągnąć. Działacze krakowskiego zespołu nie pokładali w trenerze Moskalu dużych nadziei, a sam Sławomir Peszko w programie Canal+ dodał oliwy do ognia mówiąc, że nie dotrwa do końca sezonu na stanowisku to o czym my mówimy… Najwidoczniej w Wieczystej wyniki mają być na tu i teraz. Nieważne w jakiej sytuacji znajduje się klub, czy jest to pierwszy sezon w Ekstraklasie, czy trudniejszy rywal. Sam Moskal zrobił swoje, pewnie stracił nieco motywację do pracy w Krakowie. Dlatego chyba na dobre wszystkim wyjdzie rozstanie.
Ciekawe co tym razem „ugotuje” Sławomir Peszko wraz z Wojciechem Kwietniem. Jaki trener będzie chciał przyjść do tak niepewnego projektu, w którym krzesełko trenera jest wiecznie gorące? Nasza liga niejednokrotnie pokazuje, że nie da się ot tak zagwarantować w niej stabilnych i zadowalających wyników. Potrzeba na wszystko czasu. Tym bardziej jak się przeprowadza tyle transferów. Dokąd to wszystko zmierza? To wiedzą tylko w tym klubie.



