Jest oferta za Jana Ziółkowskiego. Roma może potroić inwestycję, Legia czeka na miliony

Jan Ziółkowski może po zaledwie jednym sezonie zakończyć swoją przygodę z AS Romą. Jak poinformował Francesco Balzani z „La Gazzetta dello Sport”, ofertę za reprezentanta Polski złożył NEOM SC. Dokładna wartość propozycji nie została ujawniona, ale według włoskiego dziennika powinna być na tyle wysoka, aby przekonać rzymski klub do sprzedaży.

Roma wycenia 21-letniego obrońcę na około 20 milionów euro. Dla Włochów byłby to znakomity interes, ponieważ pod koniec sierpnia 2025 roku sprowadzili Ziółkowskiego z Legii Warszawa za około 6–7 milionów euro. Polak podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku i od początku był traktowany przede wszystkim jako inwestycja w przyszłość. W pierwszym sezonie nie zdołał na stałe przebić się do wyjściowego składu Gian Piero Gasperiniego. Ziółkowski rozegrał 23 spotkania we wszystkich rozgrywkach, w tym 18 w Serie A, jednak na włoskich boiskach uzbierał tylko nieco ponad 500 minut. Kolejne cztery występy zanotował w Lidze Europy, a raz pojawił się na murawie w Pucharze Włoch. Jedynego gola dla Romy zdobył w wyjazdowym meczu Ligi Europy z Panathinaikosem. Jego trafienie dało rzymianom remis 1:1 i pomogło w bezpośrednim awansie do kolejnej rundy. Był to najlepszy moment Ziółkowskiego w debiutanckim sezonie, choć nie wpłynął znacząco na jego pozycję w hierarchii środkowych obrońców. Nie owijając w bawełnę, potencjalny zysk na sprzedaży coraz bardziej staje się atrakcyjniejszy niż oczekiwanie, aż były gracz Legii wygra rywalizację o skład.

Roma zarobi, Legia zarobi…

Polak nadal jest postrzegany jako zawodnik o dużym potencjale. Ma 194 centymetry wzrostu, dobrze radzi sobie w powietrzu, gra agresywnie i dysponuje przyzwoitą szybkością jak na swoje warunki fizyczne. Potrafi również wyprowadzić piłkę oraz odważnie ruszyć za przeciwnikiem poza własną strefę. Wciąż musi jednak poprawić ustawienie, kontrolowanie agresji i podejmowanie decyzji. Przy tak ograniczonej liczbie minut trudno oczekiwać, że wszystkie te elementy szybko ustabilizuje. NEOM SC może zaoferować mu większe szanse na regularną grę. Od lipca 2025 roku bramkarzem saudyjskiego zespołu jest Marcin Bułka, z którym Ziółkowski zna się z reprezentacji Polski. Klub konsekwentnie inwestuje w zawodników mających doświadczenie w mocnych ligach europejskich, a sprowadzenie młodego stopera Romy byłoby kolejnym potwierdzeniem jego wysokich ambicji.

Ziółkowski analizuje możliwość przeprowadzki, ale nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Pozostanie w Rzymie oznaczałoby dalszą walkę o miejsce w składzie zespołu, który po zajęciu trzeciej pozycji w Serie A wraca do Ligi Mistrzów. Transfer do Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie dałby mu więcej minut i lepsze warunki finansowe, lecz na tym etapie kariery oznaczałby również szybkie odejście z europejskiej piłki. Na ewentualnej transakcji ponownie zarobiłaby Legia Warszawa. Włoskie media informują, że stołeczny klub zapewnił sobie 10 procent od kolejnej sprzedaży Ziółkowskiego. Jeżeli zapis obejmuje całą wartość transferu, przy kwocie 20 milionów euro na konto Legii trafiłyby dwa miliony. Szczegóły klauzuli nie zostały jednak oficjalnie ujawnione, dlatego dokładny zarobek warszawskiego klubu będzie można określić dopiero po poznaniu warunków transakcji. Roma w ciągu roku może niemal trzykrotnie pomnożyć pieniądze zainwestowane w polskiego obrońcę. Legia otrzymałaby kolejną znaczącą kwotę, a przed samym Ziółkowskim stoi decyzja ważniejsza niż finansowy wymiar transferu – czy w wieku 21 lat warto zamienić walkę o miejsce w Serie A na znacznie pewniejszą pozycję w Arabii Saudyjskiej. No właśnie, Arabii Saudyjskiej…

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img