Filip Koperski bohaterem Lechii Gdańsk!

Wybiegł w podstawowym składzie i zapewnił Lechii Gdańsk komplet punktów. 17-latek golem zdobytym w samej końcówce mocno skomplikował walkę Lecha Poznań o tytuł mistrzowski.

Filip Koperski 3 raz w sezonie wyszedł na plac gry, przy czym drugi raz z rzędu pojawił się w wyjściowym składzie swojego zespołu. Praktycznie całe spotkanie rozegrał na pozycji prawego obrońcy, gdzie musiał radzić sobie z duetem Kamiński-Rebocho. Młody Polak wytrzymał presję i – poza jedną sytuacją z pierwszej połowy – dobrze zabezpieczył swoją stronę boiska.

Idealny prezent na 4 dni przed pełnoletnością

Jednak najważniejszym momentem tego meczu był rzut rożny z 86. minuty. To właśnie po nim zespół z Gdańska wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał do końcowego gwizdka. Autorem gola był właśnie Filip Koperski, który dopadł do piłki, która odbiła się od stoperów gości, którzy usiłowali powstrzymać Flavio Paixao. Zawodnik z numerem 72 z bliskiej odległości pokonał interweniującego Filipa Bednarka i spowodował eksplozję radości na stadionie w Letnicy. Dla 17-letniego gracza to trafienie było debiutanckim w biało-zielonych barwach.

Trzeba przyznać, że trener Kaczmarek miał nosa wyciągając do niego rękę w pierwszym zespole. Koperski to utalentowany piłkarz, który swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał właśnie nad Motławą. Jeśli wszystko pójdzie jak należy swoimi występami może dać kibicom Lechii jeszcze sporo radości. Zwłaszcza, że w tym klubie pozycja na której występuje to prawdziwa kuźnia talentów. To właśnie występami na prawej obronie na zagraniczny transfer zapracowali Karol Fila i Mateusz Żukowski.

Zawirowania w tabeli Ekstraklasy

Po tym zwycięstwie drużyna znad morza zajmuje 4. lokatę w tabeli i ma już 3 oczka przewagi nad kolejnym w tabeli Radomiakiem Radom, z którym spotka się za tydzień. Dla Kolejorza kolejna wyjazdowa porażka oznacza spadek na drugie miejsce w tabeli. Podopieczni Macieja Skorży mają tyle samo punktów co Pogoń Szczecin, z którą przyjdzie im się mierzyć w kolejnej serii gier. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie im. Floriana Krygiera.

Kibice z Wielkopolski mogą czuć się rozczarowani. Ich drużyna w spotkaniu na Polsat Plus Arenie byka stroną dominującą, jednak nie potrafiła znaleźć drogi do bramki strzeżonej przez Dusana Kuciaka. Kolejny raz w sezonie straciła bramkę w końcówce, która może okazać się kluczowa w wyścigu o mistrzostwo.

Fot.: Krzysztof Muszyński

Damian Myszewski
Damian Myszewski
Kibic polskich reprezentacji narodowych i klubu SL Benfica. Lubię patrzeć na otaczający świat z różnych perspektyw, zaś sport uważam za cudowny wytwór ludzkiej kultury. Mam cierpliwość do Ekstraklasy, sentyment do Małyszomanii i czuję pociąg do historycznych kronik sportowych. Czym jest piękno sportu? Emocjami Tiziano Crudeliego, pasją Andrzeja Strejlaua, walecznością Tadeusza Pietrzykowskiego i wytrwałością Julii Kmiecik. Moje atuty okołosportowe to doświadczenie w roli maskotki klubowej, improwizowane komentowanie meczów podczas spotkań ze znajomymi przy Fifie i umiejętność kopania piłki wyżej niż Walduś Kiepski w odcinku “Złoty gol”. W rodzimych mediach sportowych najbardziej wkurza mnie miałkość pytań podczas konferencji PZPN-u i patocelebryci z gal MMA. Jeśli właśnie to czytasz i chcesz się skontaktować, "sportowego" maila znajdziesz poniżej. Do tego wszystkiego fan wrestlingu. Dawniej autor cyklu “Przystań Lechia”.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →