Inaki Pena opuszcza Barcelonę. Hiszpan obrał ciekawy kierunek

Inaki Pena i FC Barcelona to już przeszłość. Blaugrana na swoich mediach społecznościowych poinformowała, że hiszpański bramkarz opuszcza stolicę Katalonii. Trzeba przyznać, że 27-latek obrał ciekawy kierunek na dalszą karierę, bo będzie grał w byłym klubie między innymi Bartłomieja Drągowskiego.

Stabilizacja ale chyba nic więcej

Inaki Pena zamienił Hiszpanię na Grecję, co zostało już potwierdzone przez oba kluby. Pobyt bramkarza w Barcelonie dobiegł końca. Z Panathinaikosem związał się kontraktem obowiązującym do 2029 roku.

REKLAMA

Golkiper, który wcześniej szkolił się w Alicante oraz Villarrealu, trafił do katalońskiego giganta w 2012 roku. Początkowo zbierał szlify w jego zespołach juniorskich i młodzieżowych. Pierwszą część 2022 roku spędził na wypożyczeniu w Galatasaray. Z czasem powiększał swój dorobek w głównej drużynie Barcelony. Sporo występów zaliczył w rozgrywkach 2024/2025.

Jednak po kilku gorszych występach Hansi Flick podjął decyzję o zmianie między słupkami. W połowie sezonu miejsce Hiszpana zajął Wojciech Szczęsny. Po czasie ta decyzja źle wpłynęła na Pene, który musi opuścić Barcelonę w celu szukania nowego wyzwania, a przede wszystkim minut. W sumie dla pierwszego zespołu aktualnego mistrza Hiszpanii Pena wziął udział w 45. spotkaniach i dziesięciokrotnie zachował czyste konto.

FC Barcelona ma zarobić na swoim bramkarzu 3 miliony euro. Hiszpan przenosi się do równie słonecznej Grecji. Mowa o Panathinakosie Ateny, czyli o 20-krotnym mistrzu Grecji, który ostatni raz w swojej lidze triumfował ostatnio w 2010 roku. Minione rozgrywki zakończył na czwartej lokacie w tabeli. Kto wie, czy Pena nie pomoże greckiemu klubowi w drodze ku powrotowi na szczyt. Stabilizacja w bramce to przecież podstawa. Można powiedzieć, że Hiszpan wskakuje w miejsce Polaka. Do niedawna bramkarzem ateńskiego klubu był Bartłomiej Drągowski. Polak jak wiadomo, zimą udał się do Widzewa Łódź.

Jednak czy na pewno tego Hiszpan oczekiwał po swojej karierze. Wiadomo ma dopiero 27 lat, lecz transfer do dużo słabszego klubu względem Barcelony nie jest chyba wymarzoną opcją w tym wieku. Tym bardziej jak całkiem niedawno było się podstawowym bramkarzem w zespole, który ostatecznie zdobył na koniec sezonu mistrzostwo Hiszpanii. Na pewno Grecy mają dać golkiperowi minuty, a co za tym idzie pewność siebie. Barcelona pozbywa się niechcianego bramkarza w swoich szeregach, a Grecy co najmniej solidnego ligowca z niemałym bagażem doświadczeń. Chyba wszyscy zadowoleni?

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ