Legia Warszawa potwierdziła kolejny transfer. Nowym zawodnikiem stołecznego klubu został Robert Deziel Jr, 20-letni środkowy obrońca, który ostatnio występował w rezerwach Bayernu Monachium. Młodzieżowy reprezentant Stanów Zjednoczonych podpisał z Legią czteroletni kontrakt.
Sylwetkę nowego gracza Legii przedstawialiśmy w tym miejscu. W ostatnim sezonie 20-latek regularnie grał w Bayernie II. Zanotował 28 występów, zdobył 4 bramki i spędził na boisku 2773 minuty. Po podpisaniu kontraktu zawodnik nie ukrywał zadowolenia z przenosin do Warszawy.
— Jestem niezwykle podekscytowany z transferu do Legii, największego i najbardziej utytułowanego polskiego klubu. To zaszczyt, że mogę tu być i założyć jej koszulkę. Cieszę się na to, co przed nami i mam nadzieję, że pomogę drużynie osiągać sukcesy. Jestem agresywnym środkowym obrońcą. Gram dużo piłką, wyprowadzając ją z linii obrony. Wierzę, że dzięki moim umiejętnościom będę mógł pomóc drużynie. Moje pierwsze odczucie, gdy zobaczyłem filmy o klubie na YouTube? Brak słów. Kibice są niezwykle emocjonalni, niesamowicie zaangażowani i pełni pasji. Nie mogę się doczekać mojego pierwszego meczu, żeby doświadczyć tego osobiście. Bardzo czekam również na pierwszy dzień treningów. Legia nie miała za sobą najlepszego sezonu, ale czasami dobre momenty dla klubów przychodzą wtedy, gdy wszyscy są głodni sukcesów. Wierzę, że w następnym sezonie tacy właśnie będziemy. Musimy ciężko pracować, żeby być przygotowani na wszystko, co przed nami — mówił Robert Deziel Jr, który rozpocznie z zespołem okres przygotowawczy 20 czerwca.
Legia Warszawa stawia na Amerykanina
Z transferu zadowolony jest również Fredi Bobic. Dyrektor sportowy Legii podkreślił, że zawodnik był mocno zainteresowany przenosinami do Warszawy, a rozmowy potoczyły się szybko.
— Jesteśmy szczęśliwi z podpisania kontraktu z Robertem Dezielem Juniorem. Zawodnik był bardzo zdeterminowany, żeby przyjść do Legii, a rozmowy przebiegły bardzo szybko. Robert dużo wiedział o Legii, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Z pochodzenia jest Amerykaninem, ale przez długi czas mieszkał w Europie. Ma bogatą historię: był w akademii Realu Madryt, grał w Celcie Vigo, a ostatnio w Bayernie Monachium. Monitorujemy wszystkie akademie, zwłaszcza drugie zespoły dużych klubów. Bayern to oczywiście największa marka w Niemczech ze świetną akademią i pozyskanie stamtąd zawodnika nie jest łatwe. Dział skautingu i sztab byli bardzo zaangażowani w ten transfer. Najważniejsze są umiejętności Roberta. Może on grać na czterech pozycjach, w trójce z tyłu, a także jako „szóstka”. Jego główną pozycją jest jednak lewy środek obrony, a my szukaliśmy obsady do tego sektora boiska. Nasz nowy piłkarz jest bardzo wytrzymały i zaangażowany, dobrze gra w powietrzu. Naturalnie będzie potrzebował czasu na adaptację, ale jestem przekonany, że ten proces będzie szybki — mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Fredi Bobic.
Hit czy kit? Z pewnością ruch nieoczywisty, chociaż wpisujący się w politykę kadrową Legii. Przed rokiem na Łazienkowskiej zameldował się Henrique Arreiol, który został sprowadzony z rezerw Sportingu. Sytuacja była pokrewna – młody gracz z łatką sporego talentu wybiera polski klub, by zaczął grać regularnie. Portugalczyk nie okazał się znaczącym wzmocnieniem stołecznego klubu, przynajmniej w pierwszym sezonie. Wobec Amerykanina warto także mieć ograniczone oczekiwania. Może się sprawdzi, ale to mimo wszystko zawodnik „tylko” z rezerw Bayernu Monachium.

