Villarreal ma nowego trenera. Iñigo Pérez przejmuje zespół po Marcelino

Villarreal oficjalnie potwierdził zatrudnienie Iñigo Péreza. 38-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku i zastąpi Marcelino Garcíę Torala. Klub nie czekał długo z decyzją, bo po rozstaniu z dotychczasowym trenerem chciał szybko zamknąć temat ławki przed startem przygotowań do sezonu.

Sama zmiana może wyglądać dziwnie, bo Marcelino nie zostawił po sobie spalonej ziemi. Wręcz przeciwnie — Villarreal zakończył sezon na 3. miejscu w LaLidze i zapewnił sobie grę w Lidze Mistrzów. Według hiszpańskich mediów problemem nie były wyniki, lecz warunki dalszej współpracy. Marcelino miał oczekiwać dłuższego kontraktu i mocniejszego sygnału zaufania, a klub nie chciał wejść w taki układ. Rozstanie stało się więc kwestią czasu.

REKLAMA

Pérez przychodzi z Rayo Vallecano, gdzie mocno podbił swoją pozycję na rynku. Przejął drużynę w lutym 2024 roku, gdy klub miał problemy z utrzymaniem. Najpierw opanował sytuację, później zrobił z Rayo zespół z górnej części tabeli. Sezon 2024/2025 zakończył na 8. miejscu w LaLidze, a kilka dni temu poprowadził madrycki klub w finale Ligi Konferencji. Rayo przegrało z Crystal Palace 0:1, ale sam awans do finału był dla klubu historycznym wynikiem.

Dla Villarrealu to ruch odważny, ale nie przypadkowy

Pérez nie ma jeszcze długiego CV, za to ma bardzo świeży sukces i opinię trenera, który potrafi szybko poukładać drużynę. Wcześniej pracował jako asystent Andoniego Iraoli w Rayo, a samodzielną karierę trenerską zaczął dopiero niedawno. Mimo to już teraz dostaje zespół z Ligi Mistrzów. To będzie dla niego zupełnie inny poziom odpowiedzialności. Rayo mogło być historią o przekraczaniu oczekiwań. Villarreal ma te oczekiwania od razu wpisane w sezon. Klub wraca do Champions League, ma stabilną kadrę, europejskie ambicje i nie będzie zadowolony z samego „ciekawego pomysłu na grę”. Tu trzeba dowozić wyniki od początku.

Długi kontrakt do 2029 roku pokazuje, że Villarreal chce dać Pérezowi czas. Jednocześnie to nie jest komfort bezwarunkowy. Po Marcelino poprzeczka jest ustawiona wysoko. Nowy trener przejmuje drużynę, która była trzecia w Hiszpanii, a nie projekt do ratowania z dolnej części tabeli. Najważniejsze pytanie brzmi, czy Pérez udźwignie zmianę skali. W Rayo działał w klubie, który mógł grać odważnie, bo nie miał obowiązku wygrywać co tydzień. W Villarreal takie podejście będzie oceniane inaczej. Liga Mistrzów, walka o czołówkę LaLigi i codzienna presja w klubie z większymi zasobami szybko sprawdzą, czy jeden z najciekawszych młodych trenerów w Hiszpanii jest gotowy na kolejny poziom.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ