GKS Tychy oficjalnie ogłosił nazwisko nowego szkoleniowca. Został nim Rene Poms, 50-letni austriacki trener dobrze znany polskim kibicom z pracy w sztabie Lecha Poznań. Jego umowa będzie obowiązywać do końca bieżącego sezonu. Do sztabu Trójkolorowych dołączy również Dino Škvorc, wieloletni współpracownik nowego szkoleniowca.
Rene Poms nie jest w Polsce postacią anonimową
Przez blisko dwa lata pracował jako asystent trenera w Lechu Poznań, gdzie należał do sztabu Nenada Bjelicy. To właśnie u boku chorwackiego szkoleniowca budował swoją pozycję przez wiele lat. Ich wspólna droga zawodowa prowadziła przez kilka znaczących klubów europejskich, w tym Austrię Wiedeń, Spezię, Dinamo Zagrzeb, NK Osijek oraz właśnie Lecha. Pierwszą większą samodzielną szansę otrzymał w sierpniu 2022 roku, gdy po odejściu Bjelicy objął NK Osijek. Początek jego pracy w chorwackim klubie był obiecujący. Drużyna pod jego wodzą dobrze punktowała, a do końca 2022 roku zanotowała dziewięć zwycięstw, jeden remis i dwie porażki w dwunastu meczach. Osijek zakończył tamten rok na trzecim miejscu w lidze, a dodatkowo awansował do ćwierćfinału krajowego pucharu. Mimo solidnych wyników współpraca zakończyła się na początku marca 2023 roku.
W kolejnych miesiącach Poms pracował jako pierwszy trener w klubach DSV Leoben, PAS Giannina oraz Grazer AK 1902. Szczególnie ostatni etap może być istotny z perspektywy GKS-u Tychy, bo Austriak przejmował wtedy zespół znajdujący się w trudnym położeniu. Teraz przed nim podobne zadanie – ustabilizować sytuację GKS-u Tychy i dać drużynie impuls na końcówkę sezonu. Łukasz Piszczek nie sprostał temu zadaniu, jego następcą został szkoleniowiec ze zdecydowanie większym doświadczeniem.
