Noah Atubolu staje się coraz gorętszym nazwiskiem na rynku transferowym. Niemieckie Sky Sports informuje, że konkretne zainteresowanie bramkarzem Freiburga wykazuje Brighton. Angielski klub bierze 23-latka pod uwagę na wypadek odejścia Barta Verbruggena.
Noah Atubolu to bez wątpienia jeden z najciekawszych i najlepszych niemieckich bramkarzy. Jego wyjazd na tegoroczny mundial wydaje się wielce prawdopodobny, jednak golkiper Freiburga raczej nie ma co liczyć na bluzę z numerem jeden. Mający nigeryjskie korzenie zawodnik rozegrał już 89 spotkań w Bundeslidze, ale żeby wykonać kolejny krok w karierze, potrzebuje przenosin do drużyny stawiającej sobie wyższe cele. Z perspektywy Brighton pomysł z angażem Atubolu wydaje się bardzo logiczny. Niemiec ma 23 lata, regularnie występuje w mocnej lidze i ma status gracza, który powinien mierzyć wysoko. To ktoś, kto swoje już we Freiburgu udowodnił i może być gotowy na następny krok. Bayern Monachium i Borussia Dortmund nie wykazują większego zainteresowania. Bayer Leverkusen i Eintracht Frankfurt przyglądały się już latem, ale brakowało wówczas ostatecznej decyzji, by wydać minimum kilkanaście milionów euro. Teraz cena powinna jedynie pójść w górę.
Noah Atubolu gotowy na zmianę otoczenia
Freiburg nie jest jednak w sytuacji, w której musi podejmować nerwowe decyzje. Kontrakt Atubolu obowiązuje do 2027 roku, więc klub wciąż ma komfort i może spokojnie czekać na rozwój wydarzeń. Mimo to lato może być dla niego przełomowe. Jeśli Brighton rzeczywiście ruszy po niemieckiego bramkarza, a do tego dojdzie jeszcze zainteresowanie ze strony mocnego klubu Bundesligi (co sugerują dziennikarze Sky), utrzymanie go może być dużo trudne. Z jednej strony klub najchętniej zachowałby spokój na tak ważnej pozycji, z drugiej właśnie teraz może być najlepszy moment, by dostać za niego naprawdę dobre pieniądze. Serwis Transfermarkt wycenia bramkarza na 20 mln euro, zaznacza jednak, że Niemiec znajduje się także w kręgu zainteresowań Tottenhamu.
Nazwisko Noah Atubolu z pewnością będzie przewijało się w letnim oknie transferowym. Pytanie, czy znajdzie się ktoś gotowy spełnić oczekiwania Freiburga póki co pozostaje bez odpowiedzi. Nie wykluczamy jednak, że doniesień medialnych względem tego gracza będzie w najbliższym czasie sporo. To dobry gracz, który może być jeszcze lepszy, jeśli trafi do właściwej drużyny, która pozwoli mu rozwinąć skrzydła.
