Wisła Płock sfinalizowała transfer, o którym kilka dni temu informowały chorwackie media. Nowym piłkarzem „Nafciarzy” został Jurica Pršir, 26-letni pomocnik HNK Gorica. Chorwat podpisał trzyletni kontrakt, obowiązujący od 1 września 2026 roku do 31 maja 2029 roku.
Klub z Płocka w ostatnim czasie wykupił Diona Gallapeniego z Widzewa Łódź, wpłacając klauzulę odstępnego w wysokości 800 tysięcy euro. Teraz do drużyny Mariusza Misiury dołącza zawodnik z dużym doświadczeniem w chorwackiej ekstraklasie. Pršir w ostatnich sześciu sezonach występował w HNK Gorica. Był tam nie tylko podstawowym zawodnikiem, ale również kapitanem zespołu. W chorwackiej lidze rozegrał łącznie 163 spotkania, w których zdobył 16 bramek i zanotował 16 asyst. Do tego dołożył 17 występów i 2 gole w Pucharze Chorwacji. Najlepszy indywidualnie był dla niego ostatni sezon. W rozgrywkach 2025/2026 zanotował 36 meczów, 8 goli i 3 asysty. Jak na środkowego pomocnika to liczby, które prezentują się intrygująco.
Chorwat urodził się 29 maja 2000 roku w Zagrzebiu. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w NK Zagrzeb i Dinamie Zagrzeb. Później trafił do drugiej drużyny Hajduka Split, ale w pierwszym zespole nie zadebiutował. Przełomem okazał się transfer do Goricy w październiku 2020 roku. Od tamtej pory regularnie grał na poziomie najwyższej ligi chorwackiej.
Wisła Płock ze sporymi roszadami w kadrze
Płocczanie po sezonie pożegnali kilku zawodników. Z klubu odeszli m.in. Tomas Tavares, Dominik Kun, Iban Salvador, Kevin Custović i Nemanja Mijusković. Skończyły się także wypożyczenia Dominika Sarapaty, Wiktora Nowaka i Matchoia Djalo. Niepewna pozostaje przyszłość Zana Rogelja. Przy tylu ruchach wychodzących „Nafciarze” potrzebowali transferów, które od razu podniosą poziom kadry. Pršir pasuje do takiego założenia. Może grać w środku pola, jest uniwersalny, ma doświadczenie kapitana i przychodzi po najlepszym sezonie w karierze. Wcześniejsze doniesienia chorwackiego Germanijaka wskazywały, że zawodnikiem interesowały się też Dinamo Zagrzeb, Hajduk Split i Rijeka. To pokazuje, że Wisła wyciągnęła piłkarza cenionego na tamtejszym rynku.
Dodatkowym argumentem jest jego przeszłość reprezentacyjna. Pršir występował w młodzieżowych kadrach Chorwacji od U-16 do U-21. Łącznie zanotował w nich 42 mecze i 6 bramek. Nie mówimy więc o anonimowym graczu, tylko o zawodniku, który od lat funkcjonował w chorwackim systemie szkolenia i na poziomie seniorskim potwierdził swoją przydatność. Chorwat powinien zwiększyć konkurencję w środku pola i dać Mariuszowi Misiurze większą elastyczność przy budowaniu składu. Na papierze angaż pomocnika wygląda bardzo ciekawie. Pršir przychodzi z ligi, która regularnie produkuje solidnych zawodników dla mocniejszych rozgrywek, ma za sobą sześć lat seniorskiej gry oraz indywidualnie bardzo dobre rozgrywki 2025/26. Teraz najważniejsze będzie to, jak szybko przełoży swoją jakość z Chorwacji na realia Ekstraklasy.

