Po zwycięstwach nad reprezentacjami Niemiec i Holandii, Polska awansowała do najlepszej ósemki tegorocznego United Cup. A już jutro nasza drużyna będzie miała okazję wywalczyć miejsce w półfinale. Jednak, by tego dokonać muszą pokonać Australijczyków, a to nie będzie łatwe zadanie.
Iga Świątek naturalnie będzie faworytką starcia z 19-letnią Mayą Joint. Panie grały ze sobą w przeszłości tylko raz i było to bardzo jednostronne spotkanie. W zeszłym roku w półfinale imprezy WTA 500 w Seulu zwyciężyła bowiem wiceliderka światowego rankingu, oddając młodej Australijce zaledwie dwa gemy. Miejmy nadzieję, że jutro również obędzie się bez niespodzianki i mecz Igi da naszej reprezentacji pierwszy punkt.
Problemy mogą pojawić się w drugim pojedynku, ponieważ rywalem naszego Huberta Hurkacza będzie 6. tenisista świata – Alex De Minaur. Po nieudanym starcie, kiedy to Australijczyk przegrał z Casperem Ruudem, zdołał się podnieść i w świetnym stylu pokonał przedwczoraj Jakuba Mensika, dając swojej drużynie punkt, który ostatecznie przesądził o zwycięstwie nad Czechami.
Z Hurkaczem De Minaur grał w karierze trzykrotnie (na poziomie ATP Tour). W bezpośrednich pojedynkach prowadzi on z Polakiem 2-1, a ich ostatnie spotkanie było istnym popisem z jego strony. W zeszłym roku podczas 1/16 finału Indian Wells 26-letni Australijczyk pokonał bowiem naszego reprezentanta – 6:4, 6:0, odbierając mu serwis aż czterokrotnie.
Co ciekawe, jedyne zwycięstwo Huberta miało miejsce na ceglanej mączce (w turnieju w Madrycie), która z całą pewnością nie jest ulubioną nawierzchnią Polaka. Jutro jednak będzie musiał się przełamać, by mieć szansę zagwarantować Polsce wygraną już po dwóch meczach singlowych. W pojedynkach ze Zverevem i Griekspoorem Hurkacz prezentował się naprawdę niesamowicie, także jeżeli zagrałby jutro na takim samym poziomie, wcale nie będzie bez szans.
Skład na miksta
Oficjalne nominacje na grę mieszaną poznamy oczywiście dopiero po singlowym meczu panów, ale już teraz można powiedzieć, która konfiguracja jest najbardziej prawdopodobna. W obu spotkaniach grupowych bezbłędnie spisywał się duet Jan Zieliński/Katarzyna Kawa i naprawdę trudno wyobrazić sobie, by ktokolwiek miałby ich zastąpić. W dwóch setach wygrywali oni starcie z Niemcami, a z Holandią pomimo przegranej partii, rozegrali kapitalnego super tie-breaka pokonując ich aż 10:4.
Australijczycy natomiast postawili dotychczas na dwie różne pary. W pierwszym spotkaniu (z Norwegią) na korcie pojawili się: Storm Hunter oraz John Patrick Smith. A w starciu z Czechami (ponownie przy stanie 1-1 w całym meczu) do Hunter dołączył Alex De Minaur. Reprezentanci gospodarzy zwyciężyli w obu tych pojedynkach i mogli cieszyć się z awansu do ćwierćfinału.
Jutrzejsze mecze rozpoczną się o godzinie 7:30 czasu polskiego, a wygrani zmierzą się w sobotę z Amerykanami. Plan gier prezentuje się następująco:
7:30 – Iga Świątek – Maya Joint
Około 9:00 – Hubert Hurkacz – Alex De Minaur
Około 11:00 – spotkanie mikstowe
