Lechia Gdańsk przegrała na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 1:2, kończąc serię czterech kolejnych zwycięstw w Betclic 1. Lidze. Po spotkaniu Władysław Łupaszko nie ukrywał rozczarowania postawą swoich zawodników, szczególnie w ofensywie. Szkoleniowiec Gdańszczan ujawnił również, że przed wyjazdem do Niepołomic miał poważne problemy ze skompletowaniem składu z powodu chorób, kontuzji i zawieszeń. Zdecydowanie lepsze nastroje panowały w obozie Puszczy, która pokonała jedną z czołowych drużyn rozgrywek. Tomasz Tułacz podkreślał przede wszystkim zaangażowanie swoich piłkarzy, którzy mimo trudnej sytuacji w tabeli potrafili wykorzystać słabości faworyta.
Puszcza Niepołomice przerwała zwycięską serię Lechii Gdańsk
Przed sobotnim spotkaniem zdecydowanie więcej argumentów przemawiało za gośćmi. Lechia wygrała cztery poprzednie mecze ligowe, w tym derby Trójmiasta z Arką Gdynia, i awansowała na czwarte miejsce w tabeli. Puszcza znajdowała się natomiast na ostatniej pozycji, a zwycięstwo z Gdańszczanami miało pomóc jej wydostać się ze strefy spadkowej. Gospodarze od początku starali się jednak ograniczać możliwości ofensywne rywali, którzy nie przypominali drużyny imponującej skutecznością w poprzednich kolejkach. Po bezbramkowej pierwszej połowie prowadzenie dał Puszczy w 60. minucie Andrzej Trubeha, wykorzystując podanie na wolne pole. Lechia próbowała odpowiedzieć, ale w 88. minucie po rzucie rożnym drugiego gola zdobył Konrad Kasolik. Gdańszczanie zdołali zmniejszyć straty dopiero w doliczonym czasie gry za sprawą Artura Szacha. Na doprowadzenie do wyrównania zabrakło już czasu.
Dla Puszczy było to jedno z najcenniejszych zwycięstw w obecnym sezonie. Niepołomiczanie pokonali przeciwnika, który przyjechał po czterech kolejnych wygranych, a jeszcze przed pierwszym gwizdkiem uchodził za zdecydowanego faworyta. Lechia miała natomiast spore problemy z wypracowywaniem dogodnych sytuacji i przez większość spotkania nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy. Szczególnie rozczarowujący był występ zawodników ofensywnych, od których po ostatnich wynikach oczekiwano znacznie więcej. Po meczu Władysław Łupaszko przyznał, że tak duża różnica między występami jego zespołu w odstępie zaledwie tygodnia wymaga wyjaśnienia.
Łupaszko tłumaczy problemy Lechii. „To na pewno nie jest normalne”
Szkoleniowiec Gdańszczan zwracał uwagę na problemy kadrowe, które pojawiły się po zwycięskich derbach Trójmiasta. Lechia przystąpiła do meczu z Puszczą w mocno zmienionym składzie. Zabrakło między innymi zawieszonego za kartki Samuela Kopaska, a także Tomasza Neugebauera i Nareka Howhannisjana. Część zawodników zmagała się z chorobami, a ostateczne decyzje personalne zapadały niemal w ostatniej chwili. Łupaszko wyjaśnił, że niektórzy piłkarze wystąpili mimo objawów chorobowych, ponieważ sztab miał ograniczone możliwości dokonania kolejnych zmian. Nie potrafił również jednoznacznie określić, czy Neugebauer i Howhannisjan będą gotowi na następne spotkanie.
Problemy kadrowe nie były jedynym zagadnieniem poruszonym podczas konferencji prasowej. Trener odniósł się również do wpływu niedawnego zwycięstwa nad Arką na przygotowanie zespołu do kolejnego meczu. Jego zdaniem młodzi zawodnicy mogli mieć trudności z poradzeniem sobie z emocjami po prestiżowym sukcesie, a odzyskanie pełnej koncentracji w krótkim czasie okazało się trudniejsze, niż zakładał sztab. Gdańszczanie przygotowywali się na wymagające spotkanie, szczególnie pod względem obrony stałych fragmentów gry, które od lat stanowią jeden z największych atutów Puszczy. Mimo to w końcówce właśnie po rzucie rożnym stracili drugą bramkę, praktycznie przesądzającą o wyniku.
Najwięcej zastrzeżeń Łupaszko miał jednak do gry ofensywnej. Podczas konferencji został zapytany o wyraźny regres w postawie drużyny w porównaniu z poprzednim tygodniem. Szkoleniowiec nie próbował przekonywać, że słabszy występ można wytłumaczyć wyłącznie nieobecnością kilku podstawowych zawodników.
– To na pewno nie jest normalne – stwierdził, odnosząc się do tak dużej różnicy w dyspozycji zespołu. Trener podkreślał, że niezależnie od problemów kadrowych oczekuje od piłkarzy większej agresywności w działaniach ofensywnych. Lechia zbyt rzadko zmuszała defensywę Puszczy do podejmowania trudnych decyzji, a jej ataki nie przynosiły spodziewanego zagrożenia. Łupaszko wskazywał również, że absencje bardziej doświadczonych zawodników stanowią poważny sprawdzian dla młodej drużyny. Po czterech kolejnych zwycięstwach gdańszczanie mieli okazję umocnić swoją pozycję w czołówce tabeli, ale zamiast tego ponieśli porażkę z zespołem zajmującym ostatnie miejsce.
Tomasz Tułacz chwali zawodników Puszczy. „Zapracowaliśmy na zwycięstwo”
Zupełnie inne nastroje panowały po końcowym gwizdku w szatni gospodarzy. Tomasz Tułacz podkreślał, że jego zawodnicy wykonali ogromną pracę i zasłużyli na trzy punkty. Puszcza również musiała radzić sobie z problemami kadrowymi, ale potrafiła zrealizować założenia taktyczne i wykorzystać słabości przeciwnika. Niepołomiczanie ograniczyli liczbę dogodnych sytuacji Lechii, a po przerwie dwukrotnie znaleźli sposób na pokonanie bramkarza gości. Szczególnie ważna okazała się skuteczność w końcowej fazie spotkania, kiedy Kasolik podwyższył prowadzenie po stałym fragmencie gry.
– Przede wszystkim chcę bardzo pochwalić zawodników – rozpoczął swoją wypowiedź Tułacz, zwracając uwagę na zaangażowanie drużyny. Szkoleniowiec żałował jedynie bramki straconej w doliczonym czasie, przez którą gospodarze musieli jeszcze przez chwilę bronić jednobramkowego prowadzenia. Puszcza znajdowała się przed spotkaniem w trudnym położeniu, a regularne zdobywanie punktów od początku sezonu sprawiało jej duże problemy. Pokonanie Lechii może więc mieć znaczenie nie tylko dla sytuacji w tabeli, ale również dla pewności siebie zawodników. Gdańszczanie muszą natomiast szybko uporać się z problemami kadrowymi i poprawić grę w ofensywie. Po czterech zwycięstwach z rzędu porażka z ostatnią drużyną ligi jest dla zespołu Łupaszki szczególnie bolesna, zwłaszcza że jeszcze tydzień wcześniej potrafił pokonać jednego ze swoich najważniejszych rywali.


