W meczu 10. kolejki ligi hiszpańskiej Julián Alvarez dał trzy punkty Atlético Madryt w starciu z Deportivo de La Coruña. Po zakończeniu spotkania wicemistrz świata udzielił wywiadu redakcji Movistar, w którym przeprosił fanów swojego klubu za swoje słowa w trakcie mundialu. 26-latek oznajmił wówczas, że planuje rozstać się z hiszpańskim klubem w letnim oknie.
Trudne sprawy
Wygląda na to, że wszystko, co złe, już jest za reprezentantem Argentyny. Głośna wypowiedź sprzed kilkudziesięciu dni mocno odbiła się na jego relacji z kibicami Átletico Madryt. Na początku sezonu potrafili nawet gwizdać na piłkarza, który przecież odgrywał kluczową rolę w ofensywie Los Colchoneroos od 2024 roku. Trener hiszpańskiego klubu, Diego Simeone, pozwalał nawet swojemu rodakowi wziąć dodatkowy czas wolny, żeby spróbował odzyskać wewnętrzny spokój. Reakcje fanów bardzo źle wpływały na mistrza świata sprzed czterech lat.
Wzrost formy na boisku i przeprosiny
W tym tygodniu Alvarez zdobył dwie bardzo ważne bramki. W Lidze Mistrzów z VfB Stuttgart na wagę remisu, a w sobotni wieczór z Deportivo, która dała komplet punktów. Po skromnym triumfie nad beniaminkiem postanowił skomentować swoje słowa sprzed paru miesięcy. Ten komunikat na pewno bardzo ucieszył fanów Átletico.
Chciałem przeprosić naszych fanów za moje słowa, które wypowiedziałem podczas mistrzostw świata. To był błąd. Zarówno za sposób, jak i moment, w którym to powiedziałem.
Rozumiem dlaczego fani byli źli na mnie. Sam byłbym zły, gdybym był kibicem.
Tym bardziej, biorąc pod uwagę, jak bardzo mnie wspierali. Byli bardzo hojni, a ja naprawdę to dceniam. Chcę także podziękować drużynie za to, że mnie wspierali w tym trudnym czasie.
Pracuję nad sobą. Czuję się zdecydowanie lepiej zarówno psychicznie, jak i z piłką przy nodze. Chcę pomóc drużynie i dawać z siebie wszystko.
Kiedy czujesz się dobrze w życiu, widać to na boisku. Nawet, jeśli jesteśmy profesjonalistami, wszystko ma wpływ. Jestem gotowy, żeby walczyć o wszystko.
Mam nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy i pokorze uda mi się odwrócić tę sytuację.
Następny mecz Átletico Madryt zaplanowano na przyszłą sobotę. Rywalem klubu ze stolicy Hiszpanii będzie Levante. 3 dni później dojdzie do hitu fazy ligowej Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium.


