REKLAMA

Ricardo Sa Pinto stał się… bohaterem irańskich kobiet

Trzy mecze. Tyle wystarczyło Ricardo Sa Pinto, by stać się jedną z najpopularniejszych postaci ligi irańskiej. Portugalski szkoleniowiec na przestrzeni dwóch tygodni dał kilka okazji, by zrobiło się o nim głośno.

Już w pierwszym meczu na ławce nowego klubu, Sa Pinto zaznał smaku porażki

Jego Esteghlal FC przegrało z ekipą Sepahan, co było niemiłą niespodzianką. Gdy w kolejnym starciu ekipa Portugalczyka straciła bramkę i przegrywała przeciwko Malavan of Bandar Anzali, Pan Ricardo poszedł do ławki rywali i kopnął ich nosze.

źródło: twitter/teammellifr

Ostatecznie pojedynek zakończył się wygraną Esteghlal FC 3:1, a Sa Pinto po końcowym gwizdku przeprosił każdego członka sztabu Malavan. Show zrobione, przeprosiny przyjęte, pełen luz. Kolejnym występem jego podopiecznych był wczorajszy mecz przeciwko Mes Kerman. To miało być wyjątkowe spotkanie, bowiem po raz pierwszy od 1979 na meczu ligi irańskiej pojawiła się żeńska publiczność.

FIFA od dawna “przekonywała” władze w Iranie, że nie mogą w nieskończoność stosować rygorystycznych zakazów. Tamtejszy związek był nieugięty, ale dość nieoczekiwanie zgodził się pójść na ustępstwo. Według nieoficjalnych doniesień, 500 kobiet miało pojawić się na meczu ligowym, co miało być symbolem dobrej woli irańskich władz. Minister spraw wewnętrznych Iranu Ahmad Vahidi zapowiadał wcześniej, że stadiony w ich kraju nie są gotowe na obecność Pań, a gdy w marcu próbowano przeprowadzić akcje protestacyjną i kobiety chciały dostać się na mecz Iran-Liban… zostały przegonione gazem pieprzowym. Jakkolwiek idiotycznie to nie zabrzmi – działacze tłumaczyli nawet, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa kobietom, ponieważ na mecz podstawiono jedynie karetki przystosowane do mężczyzn. Czym różni się “męska karetka” od “żeńskiej karetki”? Niestety nie mam pojęcia, ale zgodnie z tamtejszą logiką – dla bezpieczeństwa Pan potraktowano je gazem.

Kobiety dostały w końcu swoją szansę

Mecz zakończył się wygraną Esteghlal 1:0, a Ricardo Sa Pinto po końcowym gwizdku wyłapał się ze standardowych procedur i pobiegł w kierunku kobiet, dziękując im za doping. Nagranie z całą sytuacją pojawiło się w mediach – chociażby na portalu record.pt. Świadomie lub nie – Portugalczyk dał spore wsparcie kobietom, które w końcu nie były “wyganiane” z trybun. W swoim mediach społecznościowych dodał, że jest zaszczycony otrzymując wsparcie od płci żeńskiej. Kobiety zostały zauważone przez szkoleniowca, a temat w sporym stopniu dzięki Sa Pinto został nagłośniony. Niby śmieszna persona, a jednak finalnie zrobił coś dobrego dla irańskich kobiet.

REKLAMA
Sourcerecord.pt
REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

93,806FaniLubię
10,701ObserwującyObserwuj
539ObserwującyObserwuj
REKLAMA