Jean-Pierre Nsame oddala się od Legii Warszawa, ale niekoniecznie musi żegnać się z PKO BP Ekstraklasą. Jak przekazał Bartłomiej Kalinkowski na kanale Meczyki.pl, Pogoń Szczecin złożyła Kameruńczykowi ofertę. Dawid Zieliński dodał z kolei, że napastnik może pojawić się na testach medycznych w Szczecinie. Temat wygląda więc poważnie.
Nsame ma wygasający kontrakt z Legią Warszawa. Przez pewien czas wydawało się, że obie strony mogą jeszcze dojść do porozumienia, ale rozmowy nie przyniosły przełomu. Napastnik liczył na lepsze warunki, Legia najwyraźniej nie chciała iść tak daleko. Efekt? 33-latek może opuścić Łazienkowską i rozgląda się za chętnymi na podjęcie współpracy. Doświadczony napastnik przez lata strzelał gole w Young Boys Berno, był królem strzelców ligi szwajcarskiej i grał w europejskich pucharach. W Legii jego historia była jednak nierówna. Przychodził jako duże nazwisko, ale długo nie potrafił pokazać swoich możliwości. Gdy zaczął spełniać oczekiwania, przydarzyła się kontuzja eliminująca go z gry na wiele miesięcy. Legia Warszawa chciała podjąć rozmowy o dalszej współpracy, ale przy niższym wynagrodzeniu – co wydaje się zrozumiałe. Kameruńczyk najwyraźniej nadal widzi pole do dalszej walki o jak najlepsze warunki kontraktu.
Legia Warszawa się zastanawia, Pogoń Szczecin skorzysta?
Pogoń Szczęścia może więc skorzystać z sytuacji. Nsame jest do wzięcia bez kwoty odstępnego, zna ligę i wydaje się wartościowym wzmocnieniem składy. W Szczecinie są Filip Čuić, Karol Angielski i kontuzjowany Rajmund Molnár, ale kolejnym napastnikiem nikt z pewnością nie pogardzi. Kameruńczyk nie jest już piłkarzem, na nazwisku którego można budować długie projekty. Ma 33 lata, swoje problemy zdrowotne i prawdopodobnie spore oczekiwania finansowe. Przy zdrowym Nsame Pogoń Szczecin dostałaby napastnika z dużym doświadczeniem i — jeśli wróci do formy — dużym instynktem strzeleckim. Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnich dniach Kameruńczyk był także łączony z Wieczystą Kraków. Czy Pogoń Szczecin wejdzie do gry i szybko zgarnie jednego z ciekawszych napastników, którzy ostatnio grali w polskiej lidze? A może to jedynie kolejny etap nacisku na Legię Warszawa? Dwa źródła wskazują na poważne rozmowy Portowców z Nsame, więc coś jest raczej na rzeczy.

