Doczekali się fani w Szczecinie. Czuć było w poczynaniach zespołu, że środkowy obrońca jest potrzebny na tu i teraz. Aż w końcu się udało włodarzom Pogoni dopiąć swego. Nowym zawodnikiem szczecińskiej drużyny został Lukas Willen.
Jakość, a zarazem przyszłość
23-latek dołączył do Portowców na zasadzie wolnego transferu. Willen od 2021 roku nieprzerwanie bronił barw belgijskiego SV Zulte Waregem. Dla pierwszego zespołu rozegrał łącznie 107 spotkań, pomagając mu awansować do tamtejszej elity w sezonie 2024/2025.
Jednak w poprzednim sezonie nie szło już mu tak dobrze. Przez długi czas nie był podstawowym wyborem trenera, lecz to zmieniło się pod koniec sezonu zasadniczego. Łącznie defensor zamknął całe rozgrywki z dorobkiem 21. występów, notując przy tym jedną asystę. Teraz zdecydował się po raz pierwszy opuścić ojczyznę i spróbować swoich sił poza jej granicami, wzmacniając szeregi Pogoni Szczecin. Dla Pogoni jest to już piąty transfer przeprowadzony w ramach letniego okienka. Wcześniej szeregi drużyny prowadzonej przez nomen omen nowego szkoleniowca Oscara Garcíę wzmocnili Darko Czurlinow, Jean-Pierre Nsame, Nikolaos Botis oraz Attila Szalai, który został definitywnie wykupiony z Hoffenheimu.
Jak już wspominałem Pogoń sprowadza zawodnika na bardzo potrzebną dla nich pozycję. Willen z pewnością na początku pogodzi się z rolą zmiennika, lecz na pewno tanio skóry nie sprzeda i będzie rywalizował o pierwszy skład. Wiadomo, że 23-latek nie przychodziłby do Szczecina, gdyby nie miał zagwarantowanych jakikolwiek minut na boisku. Jest to na tyle ciekawy transfer, że Portowcy ściągają wciąż młodego obrońcę, dla którego Polska jest pierwszym zagranicznym wyjazdem. Dodatkowo z racji wieku w przyszłości można będzie na nim zarobić niemałe pieniądze.
Na pewno się przyda, patrząc na problemy z defensywą w szeregach Pogoni Szczecin. Nie samą ofensywą człowiek żyje. A w Szczecinie w ostatnich latach ewidentnie o tym zapomnieli. Za dużo w przeciągu kilku ostatnich latach do tego zespołu trafia zawodników z umiejętnościami wyłącznie ofensywnymi. W tym oknie transferowym na szczęście w końcu to uległo zmianie.



