Napoli nie jest już niepokonane – 5 wniosków po 16. kolejce Serie A

Po długim oczekiwaniu wreszcie mogliśmy znów zasiąść przed telewizorami by w spokoju móc obejrzeć mecze włoskiej Calcio. Czekał nas wczoraj prawdziwy maraton, a pierwsza kolejka rundy wiosennej przyniosła wiele ciekawych rezultatów. Przegrało Napoli, wygrała Sampdoria, a Juventus… zagrał tak, jak zawsze, zdobywając przy tym komplet punktów.

Juventus dalej jest Juventusem

Mimo wielu afer czy nieporozumień w strukturach klubu, Bianconeri przystąpili do rundy wiosennej z wiarą walki o czołowe lokaty. Mecz z Cremonese na papierze wydawał się względnie łatwym przemarszem, ale beniaminek nie zamierzał składać broni. Juve wyglądało tragicznie, a przy mniejszej dawce szczęścia mogli nawet nie wywieźć remisu. Mimo długiego czasu na poprawę gry przez zawodników Allegriego nie zmieniło się nic, a były dominator włoskich boisk dalej nie odnajduje swojego stylu. Remis nadchodził wielkimi krokami, gdy nagle…

źródło: twitter/ELEVENSPORTSPL

Jak trwoga, to do Arkadiusza Milika. Polski napastnik sprytnym uderzeniem z rzutu wolnego w 90+1 minucie zapewnił swojej drużynie upragnione trzy punkty. To siódme kolejne zwycięstwo Juventusu, a co ważniejsze, siódme kolejne zachowane czyste konto. Bianconeri grają fatalnie, ale co z tego, skoro punktują najlepiej z całej ligi? W tym szaleństwie może być metoda, a do tej pory Allegriego bronią wyniki (te w lidze!).

Sampdoria budzi się z koszmarnego snu

No i stało się! Sampdoria Genua wygrała swój drugi mecz w tym sezonie, pokonując Sassuolo. Neroverdi grali fatalnie w pierwszej połowie, przez co Sampdoria zdążyła wyjść na dwubramkowe prowadzenie. W drugiej odsłonie meczu obraz gry diametralnie się zmienił, ale mimo całkowitej przewagi czarno-zielonych nie było stać ich na nic więcej aniżeli jedno honorowe trafienie. Porażka z czerwoną latarnią ligi musi boleć, szczególnie, że przyzwyczajone do pozycji w górnej części tabeli Sassuolo pikuje właśnie w stronę strefy spadkowej.

Drużyna z Genui natomiast może być szczęśliwa, bo ciężko było wyobrazić sobie lepsze wejście w drugą część sezonu. Styl nie zachwycał, ale on nie interesuje żadnego kibica. Liczą i potrzebne są teraz punkty, które pomogą wygrzebać się z fatalnego położenia. Po zwycięstwie nad Sassuolo dalej do bezpiecznego 17 miejsca tracą pięć oczek, ale trzeba patrzeć na pozytywy. W jednym meczu zdobyli bowiem ledwie trzy razy mniej goli, niż łącznie we wcześniejszych piętnastu występach…

Napoli można jednak pokonać

Nikt nie jest idealny, każdy czasami miewa gorsze momenty. Jeden z takich miało wczoraj Napoli, które przegrało z Interem notując pierwszą porażkę w obecnym sezonie Serie A. W teorii Azzuri przeważali i „kontrolowali” przebieg meczu, ale to fenomenalna asysta Dimarco przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Nerazzurrich. Inter wyszarpał bardzo ważny komplet punktów, dzięki któremu dalej ma kontakt z czołówką i może być o powrocie na włoski tron. Ewentualna porażka z liderującym Napoli mogła całkowicie przekreślać ich szansę walki o tytuł.

Mimo utraty punktów drużyna trenera Spalletiego dalej ma aż pięć punktów przewagi nad drugim Milanem. Przegrali bowiem jako ostatnia drużyna z wszystkich grających w pięciu najlepszych europejskich ligach. Fenomenalna pierwsza część sezonu pozwoliła im na wyrobienie sobie pewnej strefy komfortu, która wybaczy pewne niedociągnięcia. Jeśli chce się myśleć o Scudetto to takowych nie może być dużo, a najbliższy mecz z Sampdorią musi zostać wygrany. Błękitni chcą bowiem udowodnić, że „wiosenna zadyszka” to mit, a oni utrzymują wypracowaną na jesień przewagę powracając na tron włoskiego futbolu.

Milan i Roma robią swoje

Zarówno Rossoneri jak i Giallorossi nie zachwycili publiki swoją grą. Milan przeważał niemal całe spotkanie z Salernitaną, by w końcówce dać sobie wbić gola kontaktowego zapewniając sobie niepotrzebną nerwówkę. Zawodnicy z Mediolanu mogli zamknąć ten mecz w pierwszej połowie, schodząc na przerwę z czterema lub pięcioma golami zapasu. Byli jednak bardzo nieskuteczni, a fenomenalnie w bramce drużyna z Salerno pokazał się ich nowy nabytek, Ochoa. Brązowych nie było jednak stać na nic poza golem kontaktowym, a Milan mógł po końcowym gwizdku odetchnąć z ulgą.

To samo tyczy się w zasadzie Romy. Giallorossi rozegrali fatalne dla oka spotkanie, usypiając wszystkich widzów tego „spektaklu”. Zarówno tych ze stadionu jak i śledzących ten mecz przed telewizorem. Widać, że zawodnikom brakuje jeszcze rytmu po powrocie z Mistrzostw Świata, bo na grę Mourinho i spółki wręcz nie dało się patrzeć.

Lazio nie gotowe na LM?

Gdy w czternastej minucie Immobile wyprowadził Lazio na prowadzenie, nic nie wskazywało na to, że drużyna z Rzymu nie wywiezie z Lecce nawet punktu. Tak się jednak stało, a beniaminek kontynuuję swoją fenomenalną serię zwycięskich meczów. Ogranie Sampdorii nie było niczym wielkim, ale wygranie z pretendentami do Ligi Mistrzów (Lazio, Atalanta) może okazać się bezcenne w perspektywie końca sezonu. Oczywiście trzy punkty liczą się „z każdym tak samo”, ale te sześć oczek może okazać się zbawienne.

Lazio oddaliło się od czwartego miejsca na trzy oczka. W teorii terminarz im sprzyja, a najbliższe pięć spotkań to mecze z outsiderami ligi (oraz jedno spotkanie z AC Milanem). 12 zdobytych punktów wydaję się być tzw. minimum, jeśli ekipa z Rzymu naprawdę chce powrócić do najbardziej elitarnych rozgrywek w Europie.

źródło: twitter/SerieA_EN

Prosto o Futbolu

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img