Według niemieckiego Bilda Max Verstappen jak i całego jego otoczenie otrzymało nową propozycję kontraktową od Red Bull. Jak na razie obóz holenderskiego mistrza ani jej nie odrzucił ani nie zaakceptował. Tylko czy propozycja, którą dotychczasowy pracodawca dał swojej gwieździe ma w ogóle sens?
Dla swojej gwiazdy wszystko, ale nie do końca
Nie od dzisiaj wiadomo, że Max Verstappen sonduje inne opcje na rynku i nie pała wieczną miłością do Red Bulla. Z pewnością Holender widzi narastające problemy wewnątrz zespołu oraz słabnącą formę bolidu. 4-krotny mistrz świata ma świadomość, że w jego życiu może trzeba pokusić się o nowe wyzwania, a niekoniecznie spędzić całą karierę w jednym zespole.
Jednak właściciele Red Bulla chcieliby Maxa zatrzymać na dłużej. Obecna umowa Holendra obowiązuje do końca sezonu 2028. Dodatkowo posiada ona klauzule, które zakładają możliwość odejścia przy spełnieniu różnych warunków nie tylko wynikowych. Według niemieckiego Bilda szefostwo zespołu proponuje Maxowi nowy kontrakt, przedłużający umowę o zaledwie rok, bez klauzul, a za to ze znaczną podwyżką. Otoczenie Verstappena na razie nie dało żadnej odpowiedzi i chyba nic w tym dziwnego.
Jak już wspominałem Max niekoniecznie chce być wiecznie związany z Red Bullem. Można założyć, że na ten moment sonduje różne opcje i po prostu grzecznie czeka na rozwój sytuacji. Obecnie rynek kierowców na 2027 rok nie napawa licznymi zmianami. Dlatego Holender możliwe, że będzie wypełniał kontrakt przynajmniej do końca następnego sezonu, a dopiero w jego połowie zacznie szukać opcji zmiany. Z pewnością nie potrzebuje podpisywania kontraktu, który nie zawiera w sobie żadnej opcji odejścia, a sama podwyżka to zdecydowanie za mało. Tym bardziej nie bardzo można zrozumieć, dlaczego przedłużenie kontraktu miałoby być tylko roczne. Troszkę dziwna sytuacja i postawa ze strony szefostwa Red Bulla. Oczywiście czas wszystko pokaże. Jednak wokół 4-krotnego mistrza świata jest w ostatnim czasie gorąco, a to dopiero początek całej sagi. Ona stopniowo będzie tylko nabierać rozpędu.



