Cracovia zgłosiła się po bramkarza. Będzie powrót do Ekstraklasy?

Aleksander Bobek może jeszcze tej jesieni wrócić do Ekstraklasy. 22-letni bramkarz od początku lipca pozostaje bez klubu po zakończeniu wieloletniego pobytu w ŁKS-ie Łódź, a teraz pojawił się pierwszy konkretny kierunek. Jak poinformował Piotr Rzepecki z Meczyki.pl, z otoczeniem zawodnika skontaktowała się Cracovia i przedstawiła mu wstępną propozycję. Na razie trudno mówić o porozumieniu, ale rozmowy faktycznie się rozpoczęły.

Zainteresowanie ze strony krakowskiego klubu nie jest przypadkowe. Cracovia w ostatnich dniach wypożyczyła Henricha Ravasa do Polonii Warszawa i tym samym uszczupliła obsadę bramki. Pierwszym wyborem pozostaje Sebastian Madejski, ale za jego plecami brakuje zawodnika z większym doświadczeniem na poziomie Ekstraklasy. Bobek pasuje do tego profilu, a dodatkowym atutem jest jego sytuacja kontraktowa. Po rozstaniu z ŁKS-em posiada swoją kartę i może podpisać umowę z nowym klubem mimo zamknięcia okna transferowego.

Dla samego zawodnika byłby to powrót na poziom, na którym chciał kontynuować karierę po odejściu z Łodzi. Bobek był związany z ŁKS-em od najmłodszych lat, przeszedł przez akademię i rezerwy, a później na stałe zadomowił się w pierwszym zespole. W oficjalnych spotkaniach seniorów wystąpił dokładnie sto razy. Zbierał doświadczenie zarówno na zapleczu Ekstraklasy, jak i w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie wystąpił 27 razy. Już podczas pierwszego sezonu w elicie potrafił zwrócić na siebie uwagę, między innymi broniąc rzut karny w wyjazdowym spotkaniu z Legią Warszawa. Jego ostatnie miesiące w ŁKS-ie nie były jednak łatwe. Klub próbował przedłużyć wygasający kontrakt, ale bramkarz zdecydował, że chce poszukać nowego wyzwania. Wcześniej pojawiały się również oferty transferu, jednak żaden z proponowanych kierunków nie przekonał samego zawodnika. W Łodzi od dłuższego czasu było więc wiadomo, że po zakończeniu umowy może dojść do rozstania bez kwoty odstępnego. Ostatecznie tak właśnie się stało, a Bobek po sezonie pożegnał klub, w którym spędził ponad dekadę.

To, że przez ponad dwa miesiące pozostawał bez nowego pracodawcy, może na pierwszy rzut oka dziwić. Mówimy przecież o 22-letnim bramkarzu mającym już za sobą występy w Ekstraklasie i spore doświadczenie na poziomie centralnym. W jego przypadku znaczenie miał jednak również uraz odniesiony pod koniec poprzedniego sezonu. Bobek schodził z boiska już po kilkunastu minutach spotkania z Pogonią Siedlce, a później przechodził rehabilitację. To ograniczało możliwości szybkiego podpisania nowej umowy i mogło sprawić, że część klubów wolała poczekać, aż wróci do pełnej dyspozycji. Teraz pojawiła się Cracovia, która może dać mu szansę na powrót do Ekstraklasy bez konieczności wyjazdu za granicę. Nie oznacza to jednak, że Bobek od razu wskoczyłby do podstawowego składu. Madejski rozpoczął sezon jako numer jeden i nie ma powodów, by automatycznie tracić miejsce po ewentualnym pojawieniu się nowego konkurenta. Dla byłego bramkarza ŁKS-u najważniejsze byłoby jednak samo wejście do kadry ekstraklasowego zespołu, regularny trening na wysokim poziomie i realna możliwość walki o minuty.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img