Mateusz Klich stracił miejsce w składzie Leeds. Co dalej z „żołnierzem Bielsy”?

Jeszcze kilka tygodni temu wyliczaliśmy, ile spotkań pod wodzą Marcelo Bielsy rozegrał Mateusz Klich. Polski pomocnik był ulubionym żołnierzem Argentyńczyka i w dwóch poprzednich sezonach ligowych tylko raz usiadł na ławce rezerwowych. Ta sytuacja nie zmieniła się po awansie Leeds do Premier League. Mateusz miał znakomite wejście w sezon – wliczając w to trafienie z Liverpoolem, oraz remisy z Manchesterem City i Arsenalem. Bielsa powtarzał, że ma zawodnika wysokiej klasy, który spokojnie poradziłby sobie w czołowych zespołach Europy.

Paradoksalnie jednak, Klich „wypadł ze składu” przed największą wygraną Leeds w tym sezonie – prestiżowym zwycięstwem z „The Citizens”. Co więcej, Mateusz w 4 ostatnich meczach ani razu nie wybiegł w podstawowej jedenastce. Na miejsce Klicha przesunięty został doświadczony Stuart Dallas, który… strzelił dwa gole. Wygląda na to, że pozycja Polaka w ekipie Bielsy uległa drastycznemu pogorszeniu. Jego konkurenci do gry są w dobrej dyspozycji, Leeds bez Klicha zdobyło 10 z 12 możliwych punktów. Szanse na powrót do podstawowego składu? Osobiście uważam, że w tym sezonie będą już trudne.

Za tego typu sytuację ciężko „winić” niedawne zakażenie koronawirusem.

Owszem, Mateusz Klich nie brał aktywnego udziału w zgrupowaniu reprezentacji, ale nie miał jakichś znaczących problemów zdrowotnych. Po powrocie „z kadry” od razu był do dyspozycji Bielsy i znalazł się w meczowej osiemnastce na pojedynek przeciwko Chelsea. Sam zawodnik przyznał szczerze, że czuje się zmęczony i od trzech lat nie miał wakacji. Jak najbardziej możemy to zrozumieć. Klich jest zdolnym środkowym pomocnikiem, ale zarazem jest tylko człowiekiem. Nawet w perspektywie Euro, musi szanować swoje siły, tym bardziej, że na szczeblu Championship grał co 2-3 dni.

Scenariusz który przewiduję, to sporadyczne występy w lidze i budowanie formy na kolejny sezon.

Na 7 kolejek przed końcem sezonu Leeds ma bezpieczną sytuację w lidze – nie grozi im walka o utrzymanie, do europejskich pucharów strata jest za duża. Nie wierzę, żeby Bielsa tak po prostu „odstawił” Dallasa po tym jak strzelił dwa gole City. Roberts, Phillips? Jeśli Klich będzie grał, to pewnie w miejsce jednego z nich, ale podejrzewam, że będą to raczej minuty po wejściu z ławki. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że Polak w ostatnich tygodniach nie grzeszył najwyższą formą i potrzebuje czasu, żeby odzyskać świeżość. Piłeczka po stronie Mateusza, który dostał szansę spokojnego zregenerowania sił. Gdy to nastąpi, będzie musiał walczyć o swoje miejsce w składzie, a przy dyspozycji z początku sezonu, nie powinien mieć problemu z jego odzyskaniem.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,890FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ