Lewandowski zaprezentowany w Miami jako gracz FC Barcelony

FC Barcelona zaprezentowała w Miami Roberta Lewandowskiego jako swojego nowego zawodnika. Całe wydarzenie można było oglądać na żywo na YouTube na kanale FC Barcelony. Polak dołączył do zespołu podczas okresu przygotowawczego w USA, po czym… ma zostać zaprezentowany jeszcze raz, tym razem już na Camp Nou.

Przygotowania do nowego sezonu

O 2 w nocy polskiego czasu FC Barcelona rozgrywała mecz sparingowy z ekipą Inter Miami. Blaugrana pewnie wygrała 6:0, ale Polak w tym meczu nie usiadł jeszcze nawet na ławce rezerwowych. Przed meczem pojawił się jednak na chwilę na murawie, aby wykonać kilka ćwiczeń i przywitać się z nowymi kibicami.

Dzisiaj Barca już oficjalnie zaprezentowała Lewandowskiego jako swojego nowego zawodnika. Całość można było oglądać w internecie na Barca.tv i oficjalnym kanale klubu na YouTube. Relacje na żywo w szczytowym momencie oglądało prawie 100 tysięcy osób. Prezentacja była jedynie formalnością, ale z gatunku tych, które ciężko sobie odmówić. Transfer Polaka to ogromne wydarzenie i Barcelona pokazuje to niemal na każdym kroku. Mimo tej prezentacji planowana jest też druga, kiedy już drużyna wróci do Hiszpanii. Ma ona odbyć się na Camp Nou przy obecności kibiców.

Pierwsze starcie z Realem w barwach Barcelony

Lewandowski dołączył już do reszty drużyny i razem z nowymi kolegami rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Mimo że nadchodzące mecze będą tylko spotkaniami towarzyskimi, to nie będzie w nich brakowało emocji. Już w tym tygodniu, w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu w USA dojdzie do meczu Barcelony z Realem Madryt. Dla Lewandowskiego będzie to okazja na debiut w koszulce Blaugrany, do tego od razu w meczu z odwiecznym rywalem. Chociaż samo spotkanie można raczej nazwać „wakacyjnym klasykiem”, to żadna ze stron nie przejdzie wokół tego starcia obojętnie.

Michał Jeleń
Michał Jeleńhttps://mymistrzowie.pl/
Zakochany w piłce nożnej, ale dostrzegam tak jej blaski jak i cienie. Lubię obejrzeć mecz, dwa, albo siedem, chociaż rodzimych rozgrywek zazwyczaj unikam. Skończyłem studia historyczne, pisząc prace o futbolu. Lubię też F1, ale to przede wszystkim ze względu na aspekt ludzki.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →