Kilka godzin temu swój mecz ćwierćfinałowy wygrała druga rakieta Polski – Maja Chwalińska. Teraz dołączyła do niej nasza najlepsza tenisistka – Iga Świątek, która w dwóch setach wyeliminowała z imprezy 31. zawodniczkę świata – Ann Li.
Z całą pewnością można powiedzieć, że był to mecz błędów. W samym tylko pierwszym secie z obu stron padło aż 45 niewymuszonych błędów. Dla porównania, Iga i Ann miały w tym samym czasie jedynie 15 winnerów. O losach partii zadecydowały natomiast obronione break-pointy w dziesiątym gemie. Wtedy to Świątek zachowała zimną krew i trzykrotnie wyszła z opresji obronną ręką. Następnie sama wygenerowała piłkę setową i od razu ją wykorzystała, zapisując pierwszą odsłonę na swoje konto.
W drugim secie Polka nie miała już większych problemów i po trzykrotnym przełamaniu Amerykanki po niecałych czterdziestu minutach mogła świętować zwycięstwo. Tym samym awansowała do półfinału chińskiego tysięcznika i już jutro powalczy o wielki finał.
IGA SWIATEK SAILS INTO THE WUHAN SEMIFINALS 🇵🇱The 7th seed defeats Ann Li 6-4, 6-1 in 1 hour and 35 minutes to reach the last four.A dominant performance in China. https://t.co/wvWWerG1e2
— Kalshi Tennis (@KalshiTen) October 16, 2026
Wyjątkowe statystyki
Dla Świątek ten awans ma dodatkowy wymiar. Polka dołączyła do Venus Williams i Wiktorii Azarenki jako jedyna obecnie grająca tenisistka, która dotarła do półfinałów we wszystkich 16 najważniejszych imprezach w kalendarzu. Mowa tu o czterech turniejach wielkoszlemowych, dziesięciu tysięcznikach, WTA Finals oraz igrzyskach olimpijskich.
Iga Świątek i Maja Chwalińska w wieku 15 lat podczas turnieju w Sztokholmie 🤗To właśnie w Szwecji, 3 listopada 2016 roku, doszło do ich jedynego bezpośredniego starcia na poziomie zawodowym. Wówczas w meczu o ćwierćfinał rozgrywek o puli nagród 10 000 dolarów, Iga wygrała z Mają 6:2, 6:3 ✅Kilka dni wcześniej przeprowadzono rozmowę z Polkami i zapytano je o marzenia na przyszłość. Trzeba przyznać, że niektóre całkiem nieźle się sprawdziły 🥹W sobotę obie powalczą o finał turnieju rangi WTA 1000 🔜 Mecz rozpocznie się nie przed godz. 12:30 czasu polskiego ⏰🎬 YT/Jonas Arnesen | #WuhanOpen | #igaswiatek | #swiatek | #majachwalinska | #chwalinska | #zkortu
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) October 16, 2026
Co więcej, to jej 25. półfinał rangi WTA 1000 wywalczony w zaledwie 50. starcie. Odkąd w 1990 roku wprowadzono ten format turniejów, szybciej tę barierę osiągnęły tylko trzy legendy: Steffi Graf (w 28 startach), Martina Hingis (36) i Monica Seles (37).
Polskie starcie o wysoką stawkę
W walce o finał zobaczymy mecz, jakiego w polskim tenisie na tym poziomie jeszcze nie było. Iga zmierzy się bowiem z rewelacją sezonu – Mają Chwalińską.
Spotkanie to będzie miało bardzo konkretne konsekwencje dla obu zawodniczek. Ewentualna wygrana wywinduje Chwalińską w poniedziałkowym rankingu na 12. Pozycję, czyli zaledwie trzy miejsca za Świątek.
Dla Igi ten mecz to z kolei kluczowy moment w walce o kwalifikację do kończącego sezon turnieju WTA Finals. Polka musi gonić w rankingu „Race” Karolinę Muchovą, która obecnie trzyma ostatnie premiowane awansem miejsce z dorobkiem 4735 punktów. Świątek, po dopisaniu punktów za półfinał w Wuhan, ma ich obecnie 4189.
Zwyciężczyni polskiego półfinału zagra o tytuł z lepszą z pary Sonay Kartal – Jelena Ostapenko. Ewentualne finałowe starcie Świątek z bardzo niewygodną dla niej Łotyszką – w meczu, który mógłby przesądzić o dogonieniu Muchovej – byłoby niezwykle ciekawe. Najpierw jednak czeka nas polski półfinał (ten mecz w sobotę).
The final four CONFIRMED ✅@MercedesBenz https://t.co/nr8OM5jQzE
— wta (@WTA) October 16, 2026


