Koniec żartów dla Viniciusa! Brazylijczyk musi podjąć decyzję

Real Madryt stracił cierpliwość w kontekście sytuacji kontraktowej Viniciusa Juniora. Jak podaje Marca postanowili postawić swojej brazylijskiej gwieździe ultimatum. Królewscy nie zamierzają dłużej czekać i sprawiają sprawę jasno.

Czas podjąć decyzję

Brazylijski skrzydłowy w ostatnich latach był i jest bez wątpienia jedną z największych gwiazd Realu Madryt jak i całej hiszpańskiej ligi oraz Europy. Jego dotychczasowy kontrakt z klubem obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku, a sam zainteresowany zwleka z jego przedłużeniem. Włodarze Realu Madryt postanowili według Marci postawić sprawę jasno i powiedzieć temu wszystkiemu dość.

Od wielu miesięcy trwają negocjacje w sprawie nowej umowy gwiazdora. Okazują się one wyjątkowo trudne i zmierzające jak na razie donikąd. Obie strony nie doszły dotąd do porozumienia. W ostatnich dniach do Viniciusa trafiła kolejna oferta od Realu. Jak się okazuje, jest ona tą ostatnią. Według Marki „Królewscy” stracili cierpliwość. Nie będzie już kolejnych negocjacji i ofert. Albo Brazylijczyk przyjmie propozycję, albo będzie musiał odejść z Santiago Bernabeu. Jeśli Vinicius nie zgodzi się na warunki Madrytczyków, zostanie sprzedany już tego lata. Ze złożeniem oferty czeka londyński Arsenal.

Real Madryt nie chce takiego piłkarza rzecz jasna się pozbywać. Jeśli już miałoby do tego dojść to Królewscy chcieliby na takiej transakcji coś zarobić. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, tym bardziej, że obecnie Brazylijczyk jest wyceniany na 140 milionów euro przez portal Transfermakt. Wicemistrzowie sprawiają sprawę na ostrzu noża i teraz to oni postanowili pokazać Viniciusowi kto tu tak naprawdę rządzi. Brazylijczyk musi zatem poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością. Stać go na wiele, lecz czy w innym klubie będzie aż tak wiodącą postacią jaką przez lata stał się w Realu Madryt? Można lekko wątpić, a tym bardziej czy byłby w stanie to zrobić w Arsenalu Mikela Artety. Jak na razie to Kanonierzy według doniesień medialnych jako jedyni wyrazili chęć pozyskania popularnego Viniego. Real wie na co ich stać, a przychodzący nowi piłkarze, nie muszą sprawiać, że dotychczasowe gwiazdy, nawet te największe nie są w ogóle nietykalne.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img