Wisła Kraków nie zamierza odkładać decyzji kadrowych na ostatnią chwilę. W klubie już od pewnego czasu trwają rozmowy dotyczące nowych kontraktów, a według Mariusza Jopa w przypadku kilku zawodników negocjacje są bardzo zaawansowane. To istotna informacja, bo po zakończeniu obecnego sezonu wygasają umowy części ważnych piłkarzy Białej Gwiazdy.
Na liście zawodników z kontraktami obowiązującymi do końca sezonu znajdują się między innymi Kacper Duda, Frederico Duarte, Julian Lelieveld, Jakub Krzyżanowski, Julius Ertlthaler, Wiktor Biedrzycki oraz Darijo Grujcić. W części umów znajdują się opcje pozwalające na przedłużenie współpracy, ale klub nie zamierza czekać wyłącznie na możliwość ich uruchomienia.
Mariusz Jop podczas konferencji przed meczem ze Śląskiem Wrocław potwierdził, że temat nowych kontraktów jest już konkretnie procedowany. Jak zaznaczył szkoleniowiec, nie są to rozmowy rozpoczęte w ostatnich dniach.
– To już się dzieje od dłuższego czasu. Z tego, co wiem, jest bardzo blisko przedłużenia kilku umów, ale poczekajmy na oficjalne komunikaty z klubu – powiedział trener Wisły, cytowany przez WisłaPortal.pl. Dla krakowskiego klubu najbliższe miesiące mogą być pod tym względem szczególnie ważne. Jeżeli nie uda się wcześniej osiągnąć porozumienia z zawodnikami, których kontrakty wygasają w czerwcu, już od początku 2027 roku będą oni mogli rozmawiać z innymi klubami o przenosinach po zakończeniu sezonu. Przy dobrej postawie Wisły po powrocie do Ekstraklasy zainteresowanie częścią jej piłkarzy nie byłoby żadnym zaskoczeniem.
Wisła Kraków chce uniknąć powtórki
Temat kontraktów stał się w Krakowie jeszcze bardziej widoczny po niedawnym odejściu Jordiego Sáncheza. Hiszpan znakomicie rozpoczął sezon, zdobywając sześć bramek w siedmiu ligowych występach, ale ostatecznie przeniósł się do Pogoni Szczecin. Klub ze Szczecina wykorzystał klauzulę odstępnego wynoszącą 250 tysięcy euro. Z wypowiedzi Jopa wynika wprost, że dział sportowy zajmuje się wygasającymi kontraktami od dłuższego czasu. Historia hiszpańskiego napastnika pokazała natomiast, jak szybko sytuacja zawodnika może się zmienić, gdy ten dobrze rozpocznie sezon i zainteresują się nim konkurenci. Wisła Kraków ma przy tym mocne argumenty podczas negocjacji. Po ośmiu kolejkach beniaminek zgromadził 14 punktów i znajduje się w górnej części tabeli Ekstraklasy. Jeżeli zespół utrzyma obecny poziom, zapewnienie sobie na dłużej części podstawowych zawodników może stać się jednym z najważniejszych zadań klubu jeszcze przed rozpoczęciem zimowego okna transferowego.



