Enea Poznań Open: Szybki rewanż w finale! Gustavo Heide mistrzem

Znamy ostateczne rozstrzygnięcie tegorocznej edycji Enea Poznań Open. W sobotnie, niezwykle upalne popołudnie przy wypełnionych trybunach Parku Tenisowego Olimpia po tytuł w singlu sięgnął Gustavo Heide. Brazylijczyk w zaledwie 83 minuty rozbił Facundo Diaza Acostę 6:2, 6:2.

Wielki finał gry pojedynczej zapowiadał się niezwykle ciekawie. Był to dopiero drugi w pełni latynoski mecz o tytuł w historii poznańskiego challengera (po starciu Mariano Navone z Tomasem Barriosem Verą w 2023 roku).

Choć Argentyńczyk walczył o to, by zostać drugim reprezentantem swojego kraju z tytułem w stolicy Wielkopolski, na korcie dominował tylko jeden zawodnik. Gustavo Heide zagrał perfekcyjnie i wygrał gładko 6:2, 6:2. Tym samym 24-latek z Sao Paulo wziął udany rewanż za dwie wcześniejsze porażki z Diazem Acostą – w półfinale challengera w Montevideo trzy lata temu oraz w niedawnym finale we włoskim Francavilla al Mare. Dla będącego w kapitalnej formie Brazylijczyka był to 18. wygrany mecz z ostatnich 22 rozegranych.

Jestem szczęśliwy, grałem dobrze cały tydzień. Facundo to trudny przeciwnik, ale ja dzisiaj zagrałem lepiej i udało mi się zrewanżować, bo miesiąc temu przegrałem z nim w finale we Włoszech – mówił po zwycięstwie Heide. – Uwielbiam poznańską publiczność, przez cały mecz nas dopingowali, więc jestem za to wdzięczny.

Dla Argentyńczyka była to szansa na czwarty challengerowy tytuł w tym sezonie. I choć w finale musiał uznać wyższość świetnie dysponowanego rywala, po meczu starał się wyciągnąć z całego tygodnia pozytywy.

Za mną bardzo dobry tydzień, mimo tego przegranego finału. Zostaną ze mną te dobre mecze, które zagrałem i w których walczyłem. Nie jestem zadowolony z tego pojedynku, ale on dobrze odrobił lekcje i grał niesamowicie, sprawił, że czułem się bardzo niekomfortowo na korcie. Jestem trochę smutny z powodu tego, jak potoczył się ten mecz, ale patrzę pozytywnie na ten tydzień – przyznał po spotkaniu 25-latek urodzony w Buenos Aires.

Największy sukces w karierze i lot na Wimbledon

Zwycięstwo na poznańskiej mączce to dla Gustavo Heide największy sukces w dotychczasowej karierze. To jego pierwszy tytuł rangi Challenger 100 (wcześniej wygrywał imprezy rangi 75 w Ameryce Południowej) i jednocześnie pierwszy puchar wywalczony w Europie. Jest on również pierwszym Brazylijczykiem, który triumfował w Enea Poznań Open.

Turniejowe zwycięstwo pozwoli mu awansować na najwyższe w karierze, 138. miejsce w rankingu ATP. Czasu na świętowanie w Polsce jednak nie ma, bo od poniedziałku czekają go kwalifikacje do wielkoszlemowego Wimbledonu.

Za trzy godziny mam samolot do Londynu, więc tam już będę świętować to zwycięstwo – podsumował z uśmiechem triumfator podczas pomeczowej ceremonii.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img