Zamiana za Grabarę. Jan Urban bierze bramkarza z Ekstraklasy

Bartłomiej Drągowski ma zastąpić kontuzjowanego Kamila Grabarę w reprezentacji Polski. Informację o decyzji Jana Urbana przekazał Adam Sławiński z Kanału Sportowego. Dla bramkarza Widzewa Łódź będzie to powrót do kadry po pominięciu go przy pierwotnych powołaniach na Ligę Narodów. Sytuacja ma też ciekawy kontekst historyczny. W 2022 roku to Grabara zastąpił Drągowskiego, gdy ten doznał kontuzji tuż przed mundialem w Katarze. Niemal cztery lata później role się odwracają, choć zawodnik Widzewa wcale nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawowym składzie.

Jeszcze w czwartek Kamil Grabara zaliczył udany debiut w Juventusie, zachowując czyste konto i notując asystę w wygranym 5:0 spotkaniu z NEC Nijmegen. Dwa dni później podczas treningu doznał urazu prawego kolana, a badania przeprowadzone w J|medical wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Polski bramkarz przejdzie konsultację ortopedyczną, która pozwoli ustalić dalsze leczenie. Na razie trudno określić dokładny termin jego powrotu do gry, ale wiadomo już, że nie będzie do dyspozycji Jana Urbana podczas najbliższego zgrupowania. Dla Grabary to szczególnie bolesny moment. Do Juventusu trafił na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu, a udanym debiutem dał Luciano Spallettiemu argument, by stawiać na niego w kolejnych spotkaniach. Teraz jego rywalizacja o miejsce w bramce turyńskiego zespołu zostaje przerwana niemal natychmiast po pierwszym występie. Selekcjoner reprezentacji Polski musi natomiast uzupełnić kadrę, w której znaleźli się już Marcin Bułka i Mateusz Kochalski.

W 2022 roku to Grabara zastąpił Drągowskiego

W listopadzie 2022 roku Drągowski przygotowywał się do wyjazdu na mistrzostwa świata w Katarze. Był wówczas bramkarzem Spezii i znalazł się wśród zawodników powołanych przez Czesława Michniewicza. Podczas ligowego spotkania z Hellasem Verona doznał jednak poważnej kontuzji kostki, która przekreśliła jego szanse na udział w mundialu. Wydarzyło się to zaledwie tydzień przed rozpoczęciem turnieju. Michniewicz zdecydował się powołać w jego miejsce Grabarę, występującego wówczas w FC Kopenhaga. Bramkarz znalazł się w turniejowej kadrze obok Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego, choć ostatecznie nie rozegrał w Katarze ani jednej minuty.

Niemal cztery lata później to kontuzja Grabary otwiera drzwi Drągowskiemu. Oczywiście trudno porównywać powołanie na mundial z uzupełnieniem kadry na Ligę Narodów, ale dla obu zawodników sytuacja ma dodatkowy wymiar. W 2022 roku Drągowski stracił szansę występu na najważniejszym reprezentacyjnym turnieju. Teraz może wrócić do drużyny narodowej w okolicznościach, których żaden z nich nie chciałby doświadczyć.

Drągowski regularnie gra w Widzewie, choć nie unika błędów

29-letni bramkarz rozpoczął obecny sezon jako podstawowy zawodnik Widzewa Łódź. W pierwszych dziewięciu kolejkach Ekstraklasy rozegrał komplet 810 minut, trzykrotnie zachowując czyste konto. Szczególnie dobrze zaprezentował się w wyjazdowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok, kiedy pięcioma skutecznymi interwencjami pomógł Łodzianom wygrać 2:0. Nie oznacza to jednak, że jego występy były wolne od zastrzeżeń. W meczu przeciwko Legii Warszawa popełnił kosztowny błąd przy strzale Rafała Augustyniaka, przepuszczając piłkę lecącą blisko środka bramki. Widzew zdołał odpowiedzieć trafieniem na 1:1, ale sama interwencja Drągowskiego spotkała się z krytyką. W dziewięciu ligowych występach bramkarz stracił 13 goli, a wyniki łódzkiego zespołu pozostawiają sporo do życzenia. W piątek Widzew zremisował z Wieczystą Kraków 2:2. Co ciekawe, po przeciwnej stronie boiska występował Mateusz Kochalski, z którym Drągowski ponownie spotka się podczas zgrupowania reprezentacji Polski. Obaj regularnie grają w Ekstraklasie, choć Kochalski dopiero niedawno wrócił do kraju po transferze z Qarabağu.

Kto stanie w bramce reprezentacji Polski?

Powołanie Drągowskiego nie oznacza oczywiście, że otrzyma szansę występu. Jan Urban będzie miał do dyspozycji trzech bramkarzy, a za każdym z nich przemawiają nieco inne argumenty. Marcin Bułka wrócił do gry po poważnej kontuzji kolana i ponownie zbiera dobre recenzje w Arabii Saudyjskiej. Bramkarz NEOM SC został wybrany najlepszym zawodnikiem na swojej pozycji we wrześniu w tamtejszej lidze. Kochalski na początku września zamienił Qarabağ na Wieczystą Kraków, podpisując trzyletnią umowę. Urban uwzględnił go w pierwotnej kadrze, podczas gdy Drągowski otrzyma szansę dopiero po kontuzji Grabary. Nie musi to jednak oznaczać, że selekcjoner z góry ustalił kolejność w hierarchii bramkarzy.

Przed Polakami cztery spotkania Ligi Narodów w ciągu jedenastu dni. Biało-Czerwoni rozpoczną rywalizację 25 września od domowego meczu z Bośnią i Hercegowiną, następnie zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją, podejmą Rumunię i zakończą zgrupowanie rewanżem z Bośniakami. Dla Drągowskiego to okazja do ponownego zaznaczenia swojej obecności w reprezentacji. Cztery lata temu kontuzja odebrała mu wyjazd na mundial, teraz uraz Grabary daje mu kolejną szansę, ale na ewentualny występ będzie musiał zapracować już podczas zgrupowania. Jeszcze niedawno mogliśmy mówić o kłopocie bogactwa wśród polskich bramkarzy. Dziś do reprezentacji trafia dwóch golkiperów z Ekstraklasy, choć sam Urban przy okazji pominięcia Bartosza Nowaka i Karola Czubaka dawał do zrozumienia, że dobre występy w naszej lidze nie muszą wystarczyć do otrzymania powołania.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →