Dziennik playoffs #4 – Cavs za burtą, Thunder w końcu na prowadzeniu!

Dziś w nocy odbyły się kolejne spotkania fazy play-offs, która jest w tym roku niewiarygodnie zaskakująca.

Indiana Pacers 114:105 Cleveland Cavaliers 

Od lat konsekwentnie budujesz drużynę, sprowadzasz kolejnych ważnych graczy. W końcu stajesz się najlepszą drużyną na wschodzie z bilansem 64-20. I pomimo tego wszystkiego odpadasz w półfinale konferencji. Indiana Pacers rozwiała dzisiaj marzenia Cavs o kolejnej rundzie i ograła ich na ich własnym terytorium. Cavaliers naprawdę mogli wygrać to spotkanie. W pewnym momencie mieli nawet przewagę 19 punktów, ale katastrofalne 7 na 26 trafionych rzutów w trzeciej kwarcie przesądziły o porażce drużyny prowadzonej przez Donovana Mitchella. Pacers byli zbyt szybcy, zbyt dominujący, zbyt pewni.

Do topowej dyspozycji wrócił w tym meczu Tyrese Haliburton (31 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst) i to głównie dzięki niemu Pacers mogą odpoczywać i spokojnie czekać na rywala w finale konferencji. A Cavs? Ten sezon to ogromne rozczarowanie, ale trzon drużyny jest w kwiecie wieku (w końcu to nie Bucks) i na pewno będzie miał jeszcze parę szans na zdobycie mistrzostwa. A te play-offy trzeba potraktować jak bardzo bolesne doświadczenie na przyszłość.

Oklahoma City Thunder 112:105 Denver Nuggets 

Nikola Jokic to nie człowiek. To robot w ciele serbskiego mężczyzny. Na tym tak naprawdę moglibyśmy skończyć omawianie tego spotkania. 44 punkty, 15 zbiórek i 5 asyst to wynik monstrualny, ale nawet to nie wystarczyło, żeby pokonać OKC. Nuggets mieli dobre momenty i potrafili rywalizować z najlepszą drużyną ligi, ale czwarta kwarta przegrana 34-19 przesadziła o zwycięstwie gospodarzy. Sytuacja mogłaby potoczyć się inaczej, gdyby Jokic dostał od kolegów jakiekolwiek wsparcie w ostatniej odsłonie gry (Serb zdobył 13 punktów, jego koledzy z drużyny zdobyli ich 6, trafiając jeden na piętnaście rzutów z gry).

Świetny mecz rozegrał również Shai Gilgeous-Alexander, chociaż jego 31 ,,oczek” traci swój blask, gdy porównamy je z dorobkiem europejskiego centra. Pomimo tego, to Kanadyjczyk może cieszyć się ze zwycięstwa, które kolosalnie zbliżyło Thunder do finałów konferencji. Nuggets są wyczerpani, zdezorganizowani, a ich szansę na awans do kolejnej rundy. Ale z drugiej strony, w ich składzie wciąż znajduję się Nikola Jokic…

Milosz
Milosz
W szeregach Mistrzów od stycznia 2024 roku. W sporcie zakochałem się przez Robina Van Persiego i jego gole dla Manchesteru United. Fan Fc Barcelony oraz Chicago Bulls. Wolne chwile spędzam na oglądaniu meczów Premier League, zgłębaniu historii sportu oraz zarywaniu nocy dla oglądania NBA, przez co potem chodzę niewyspany.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →