Napoli wraca na zwycięski szlak. Bereszyński na ławce, pół godziny Zielińskiego

W poprzedniej kolejce Napoli odniosło pierwszą porażkę w obecnych rozgrywkach na półwyspie Apenińskim. Z murowanego kandydata do tytułu nagle stracili swój status. Okazało się bowiem, że przewaga nad drugim Milanem to już tylko pięć punktów. Dzisiejszy mecz był świetną okazją, by wrócić na zwycięskie tory. Ekipa Spallettiego wybrała się na wyjazdowy mecz z Sampdorią, która desperacko walczy o utrzymanie.

Siniša Mihajlović oraz Gianluca Vialli z hołdem od piłkarzy i kibiców, źródło: twitter/SerieA_EN

Spotkanie rozpoczęło się w wymarzony sposób dla drużyny z południa

W pierwszej akcji gości Anguissa został sfaulowany w polu karnym. Sędzia po konsultacji z VARem podyktował jedenastkę, do której podszedł Politano. Włoch strzałem prosto w słupek zmarnował dogodną okazję dla Azzurich. Na taki początek odważenie próbowali odpowiedzieć gospodarze. Blucerchiati przeprowadzili kilka groźnych akcji, lecz kończyły się one głównie słabymi strzałami. Partenopei nie zważali na grę rywali i coraz mocniej napierali na bramkę genueńczyków. W 19. minucie wynik spotkania otworzył niezawodny w obecnej kampanii Osimhen, któremu asystował Rui. Dla Portugalczyka było to szóste ostatnie podanie w tym sezonie.

Gospodarze ponownie spróbowali zagrać ambitnie i odpowiedzieć golem, lecz różnica klas obu drużyn dała się we znaki. Zawodnikom Sampdorii nie można było odmówić woli walki, lecz nie przyniosła im ona nic dobrego. W 38. minucie za faul na wychodzącym naprzeciwko bramkarza Osimhenie czerwoną kartką został ukarany Rincon. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie, pomimo ciągłego naporu i wielu ciekawych sytuacji podopiecznych trenera Spallettiego.

Po przerwie nie można było spodziewać się innego scenariusza niż totalna dominacja Napoli

Grająca w przewadze drużyna z południa spokojnie rozgrywała piłkę i próbowała rozmontować schowaną za podwójną gardą defensywę Sampdorii. Mozolne ataki trwały niemal przez całą drugą połowę. Sytuacja zmieniła się na dziesięć minut przed końcem meczu, kiedy piłka dotknęła ręki Vieiry w polu karnym gospodarzy, w konsekwencji czego sędzia ponownie podyktował rzut karny dla gości. Do piłki tym razem podszedł Elmas i silnym uderzeniem powiększył przewagę swojej drużyny.

Napoli nie wrzucając nawet trzeciego biegu, pokonuje Sampdorię. Zmiany w składzie, jaki wyszedł na dzisiejsze spotkanie, były spowodowane najbliższym spotkaniem z Juventusem. Spalletti dał niektórym zawodnikom odpocząć przed starciem ze Starą Damą. Jednym z takich zawodników był Piotr Zieliński, który zameldował się na boisku w drugiej połowie i zaprezentował kilka ciekawych zagrań. Partenopei utrzymują swoją przewagę nad resztą stawki i potwierdzają mistrzowskie aspiracje. Jeżeli Sampdoria myśli na poważnie o utrzymaniu w Serie A, to musi wystrzegać się błędów z pierwszej połowy. Sprokurowane dwa rzuty karne i czerwona kartka to zbyt dużo błędów jak na jeden mecz.

Autor: Emil

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img