Bayern wygrał z Mainz, ale stracił Neuera. Rekordowy występ zakończony kontuzją

Bayern Monachium pokonał Mainz 2:1 w 9. kolejce Bundesligi, Harry Kane ponownie zakończył mecz bez gola, ale zaliczył dwie asysty przy bramkach Joshuy Kimmicha i Lennarta Karla. Mistrzowie Niemiec przedłużyli serię wyjazdowych spotkań bez porażki do 31 i utrzymali pozycję lidera, choć końcówka meczu przyniosła im nieco nerwów. Znacznie większym problemem może okazać się kolejna kontuzja Manuela Neuera. Czterdziestoletni bramkarz został najstarszym piłkarzem Bayernu w historii Bundesligi, a przy okazji rozegrał 550. ligowe spotkanie w karierze. Zanim jednak opuścił boisko w 40. minucie, popełnił błąd przy nieuznanym golu gospodarzy.

Bayern przyjechał do Moguncji po dwóch wymagających spotkaniach. Najpierw zremisował 2:2 z Borussią Dortmund, a następnie pokonał Atlético Madryt 2:0 w Lidze Mistrzów. W obu meczach drużynę prowadził Aaron Danks, zastępujący niedysponowanego Vincenta Kompany’ego. Anglik pozostał na ławce również w sobotę i zdecydował się na dwie zmiany względem spotkania w Madrycie. Do podstawowego składu wrócili Aleksandar Pavlović i Nathaniel Brown, zastępując Toma Bischofa oraz Alphonso Daviesa. Bayern był zdecydowanym faworytem rywalizacji, szczególnie że Mainz przystępowało do niej po porażce 1:4 z Elversbergiem i miało za sobą serię nieudanych występów przed własną publicznością.

Bayern szybko objął prowadzenie. Kane z kolejnymi asystami

Przewaga gości była widoczna od pierwszych minut. W początkowym kwadransie Bayern utrzymywał się przy piłce przez ponad 85% czasu, regularnie odbierając ją rywalom jeszcze na ich połowie. Właśnie w takich okolicznościach padła pierwsza bramka. Mainz próbowało rozpocząć akcję od własnego pola karnego, ale pressing Bawarczyków doprowadził do straty. Harry Kane przejął piłkę i podał do Joshuy Kimmicha, który uderzył z około siedemnastu metrów. Piłka po strzale z prędkością 108 km/h wpadła do bramki Robina Zentnera, a reprezentant Niemiec mógł świętować pierwszego gola w obecnym sezonie Bundesligi. Była dopiero 14. minuta, a Bayern już miał spotkanie pod kontrolą. Przewaga mogła szybko wzrosnąć. Chwilę po trafieniu Kimmicha przed szansami stanęli Nathaniel Brown i Dayot Upamecano, jednak obaj przegrali pojedynki z bramkarzem gospodarzy. Mainz przez długi czas nie potrafiło odpowiedzieć, a kolejną dobrą okazję wypracował sobie sam Kane. Anglik znalazł się przed Zentnerem po podaniu Lennarta Karla, lecz tym razem niemiecki golkiper skutecznie interweniował. Dla Bayernu była to jedna z niewielu sytuacji, w których dominacja nad przeciwnikiem nie przełożyła się na zdobycie kolejnej bramki.

Znacznie więcej emocji przyniosła 40. minuta. Po dośrodkowaniu Nadiema Amiriego z rzutu wolnego Manuel Neuer próbował wybić piłkę, ale nie zdołał skutecznie interweniować. Futbolówka trafiła jeszcze w Jonathana Taha, a następnie znalazła się pod nogami Jae-sunga Lee, który skierował ją do siatki. Gospodarze przez moment mogli cieszyć się z wyrównania, jednak analiza VAR wykazała pozycję spaloną Koreańczyka. Bayern zachował prowadzenie, ale stracił swojego kapitana. Neuer doznał urazu stopy podczas interwencji i nie był w stanie kontynuować gry. Już w 40. minucie zastąpił go Jonas Urbig.

Manuel Neuer pobił rekord, ale znowu ma problemy zdrowotne

Dla Neuera miał to być kolejny ważny dzień w karierze. W wieku 40 lat i 225 dni został najstarszym zawodnikiem Bayernu Monachium, który wystąpił w meczu Bundesligi. Dotychczasowy rekord należał do Bernda Drehera, mającego 40 lat i 198 dni podczas swojego ostatniego ligowego występu w maju 2007 roku. Co ciekawe, Dreher również rozegrał tamto spotkanie przeciwko Mainz. Neuer osiągnął przy okazji granicę 550 meczów w Bundeslidze, zostając dopiero piątym zawodnikiem w historii rozgrywek z takim dorobkiem. Był to jego drugi rekordowy występ w ciągu kilku dni, ponieważ we wtorek przeciwko Atlético Madryt po raz 164. zagrał w Lidze Mistrzów, ustanawiając rekord wśród niemieckich piłkarzy.

Osiągnięcia bramkarza pozostają imponujące, ale coraz trudniej ignorować jego ostatnie występy. Jak wyliczyła Opta, w ostatnich 17 meczach Bundesligi Neuer popełnił pięć błędów bezpośrednio prowadzących do utraty bramki. Dla porównania, w poprzednich 248 ligowych spotkaniach takich pomyłek zanotowano zaledwie dziesięć. Różnica jest znacząca, szczególnie w przypadku zawodnika, który przez kilkanaście lat uchodził za wzór pewności w bramce. Kolejna kontuzja również nie pomaga w ocenie sytuacji 40-latka, który niedawno opuścił cztery spotkania z powodu problemów zdrowotnych.

Lennart Karl z kolejnym trafieniem. Bayern nadal niepokonany na wyjazdach

Po zmianie stron monachijczycy szybko odzyskali pełną kontrolę nad spotkaniem. Mainz wciąż miało problemy ze stworzeniem zagrożenia, natomiast Bayern cierpliwie szukał okazji do podwyższenia prowadzenia. Po niespełna godzinie gry ponownie dał o sobie znać Harry Kane. Anglik próbował zakończyć akcję własnym strzałem, ale po zablokowaniu uderzenia zdołał jeszcze odegrać piłkę do Lennarta Karla. Osiemnastolatek uprzedził obrońców, a następnie pokonał wychodzącego z bramki Zentnera. Było to jego kolejne trafienie po golu zdobytym kilka dni wcześniej przeciwko Atlético Madryt. Kane, choć sam nie wpisał się na listę strzelców, zakończył spotkanie z dwiema asystami. Bayern miał później kolejne okazje do zdobycia trzeciej bramki. W końcowych minutach Mainz uratowała interwencja Erica Martela, który wybił piłkę niemal z linii bramkowej po strzale Alphonso Daviesa. Niedługo później Dayot Upamecano trafił w poprzeczkę. Gospodarze ograniczali się głównie do odpierania ataków, ale w doliczonym czasie gry wykorzystali jedną z nielicznych okazji. Benedict Hollerbach dośrodkował z lewej strony, a Phillip Tietz strzałem głową pokonał Urbiga. Gol w 93. minucie zmniejszył rozmiary porażki Mainz, choć na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu.

Bayern wygrał 2:1 i przedłużył serię ligowych spotkań bez porażki na wyjazdach do 31. To trzeci najdłuższy taki wynik w historii Bundesligi. Po dziewięciu kolejkach mistrzowie Niemiec mają 21 punktów, tyle samo co Borussia Dortmund, która w sobotę pokonała Elversberg 2:1. O prowadzeniu Bawarczyków decyduje lepszy bilans bramkowy. Drużyna Aarona Danksa wykonała więc swoje zadanie przed listopadową przerwą reprezentacyjną, choć dla Bayernu najważniejszą informacją po spotkaniu może okazać się stan zdrowia Neuera. Harry Kane? Co prawda zaliczył piąty kolejny mecz bez gola, ale w tym momencie jest liderem klasyfikacji asystentów Bundesligi.

Mainz – Bayern Monachium 1:2 Phillip Tietz (90+3.) – Joshua Kimmich (14.), Lennart Karl (57.).

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →