ATP Masters 1000 Paryż: Udane otwarcie Novaka Djokovica

Po zwycięstwie w Pekinie i szybkich porażkach w Szanghaju i Bazylei, Novak Djokovic udał się do stolicy Francji, aby powalczyć o kończące sezon ATP Finals. Jednak, żeby tego dokonać musi dotrzeć w tysięczniku tym przynajmniej do półfinału, a to, patrząc na układ turniejowej drabinki. Dziś jednak poradził sobie z pierwszą przeszkodą i zameldował się w drugiej rundzie. 

Początek spotkania zupełnie nie układał się po myśli Serba. Po przegranym tie-breaku w pierwszym secie, w drugiej odsłonie szybko stracił podanie, a przy stanie 1:2 musiał poprosić o przerwę medyczną z powodu bólu barku. 24-kortny mistrz wielkoszlemowy przetrwał jednak ten kryzys, odrobił straty, a w decydującej partii zdecydowanie podniósł poziom. Serb całkowicie zdominował Monakijczyka i odwrócił losy spotkania. Vacherot w końcówce wyraźnie opadł z sił, dzięki czemu po dwóch i pół godzinie walki Djokovic zapisał ich drugie bezpośrednie starcie na swoje konto.

– Jak na starego faceta, nie jest tak źle, co? Ludzie myślą, że jestem już za stary i zbyt wolny, ale jakoś zawsze znajduję sposób, żeby wygrywać takie mecze – przyznał po spotkaniu Djokovic. 

Wygrana przedłuża zatem szanse Serba na wyjazd do Turynu. Obecnie zajmuje 11. miejsce w rankingu „Race” (traci 294 punkty do dziewiątego Rafaela Jodara, który walczy właśnie z Casperem Ruudem) i aby myśleć o awansie, musi dotrzeć w Paryżu przynajmniej do półfinału. W drugiej rundzie zmierzy się z Rinkym Hijikatą. Jeśli zaś wygra, w 1/8 finału może trafić na dziesiątego w zestawieniu Aleksa de Minaura, co byłoby kluczowym starciem w kontekście walki o ATP Finals. A później czekać go może starcie z nowym liderem rankingu – Alexandrem Zverevem. 

We wtorek awans wywalczył również Tommy Paul, który w ważnym dla układu tabeli meczu pokonał Holgera Rune 7:5, 6:4. Po bardzo zaciętym spotkaniu i obronie dwóch piłek meczowych dalej gra też Matteo Berrettini (pokonał on Brandona Nakashimę 6:4, 3:6, 7:6(8)). Swoje mecze wygrali ponadto Nuno Borges, Learner Tien i Quentin Halys. 

Novak Djokovic – Valentin Vacherot – 6:7(5), 7:5, 6:1 

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →