Nikola Grbić zareagował na spekulacje! Selekcjoner wytłumaczył się ze swoich słów

Nikola Grbić odnosi wielkie sukcesy jako selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski. 53-latek wytłumaczył swoje słowa o możliwości podjęcia pracy z kadrą Serbii. Trener zareagował na doniesienia sugerujące jego powrót do pracy z reprezentacją Serbii po igrzyskach w Los Angeles.

Deklaracja czy coś więcej?

Nikola Grbić prowadzi reprezentację Polski od 2022 roku. Biało-czerwoni pod jego wodzą nie schodzą z podium podczas najważniejszych imprez. Dwa razy wygrali mistrzostwa Europy, trzy razy – Ligę Narodów, zostali też wicemistrzami olimpijskimi oraz zdobyli srebro i brąz mistrzostw świata. Odnoszą sukcesy na zawołanie, niemal dominując reprezentacyjną siatkówkę.

Takie wyniki robią wrażenie także w ojczyźnie Grbicia. Serbowie w przeszłości należeli do ścisłej światowej czołówki ale od kilku lat nie odnoszą sukcesów. Chcieliby wrócić na szczyt. Wiedzą, że w tym doskonale mógłby im pomóc Nikola Grbić. Liczą, że w przyszłości może szkoleniowiec byłby zainteresowany pracą w swoim ojczystym kraju.

Temat zyskał na rozgłosie po wywiadzie Grbicia dla bałkańskiej telewizji Arena Sport. Grbić dał do zrozumienia, że w przyszłości mógłby poprowadzić reprezentację swojego kraju. Jego słowa na ten temat wywołały spore poruszenie. – Jeżeli chodzi o Serbię, to istnieje spora szansa, że pewnego dnia mógłbym tam wrócić, o ile wszystko odpowiednio by się ułożyło – wyznał Serb.

Te słowa błyskawicznie obiegły sportowe media, rodząc tym samym plotki, jakoby selekcjoner Biało-Czerwonych miał pożegnać się z posadą w reprezentacji Polski tuż po igrzyskach olimpijskich w Los Angeles. Grbić chciał uciąć narastające spekulacje i postanowił udzielić wyjaśnień w rozmowie z Interią. Niektórzy uznali jego słowa za zapowiedź powrotu do ojczyzny po igrzyskach olimpijskich w Los Angeles, gdy wygaśnie jego kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Sam zainteresowany twierdzi, że tak nie jest.

Jeszcze nie teraz, na spokojnie…

– Długi wywiad, którego udzieliłem, nie miał na celu wysłania komunikatu: teraz będę wracał do Serbii. Nie miałem propozycji, z nikim nie rozmawiałem. Ja tylko powiedziałem, że może w przyszłości będą warunki, bym mógł wrócić. Ale absolutnie o tym nie myślę teraz, jest zdecydowanie za wcześnie – zaznaczył szkoleniowiec.

– Nie mówię, że na to nie ma szans, ale zapewniam: w tej chwili z nikim nie rozmawiam o tym, że chcę wrócić do Serbii po igrzyskach. Taka sytuacja absolutnie nie ma teraz miejsca. Dziennikarze będą chcieli szukać jakiejś sensacji, ale takiego tematu nie ma – dodał Grbić.

Grbić prowadził Serbię w latach 2015-2019. W 2016 roku wygrał z nią Ligę Światową. Rok później dołożył do tego sukcesu brąz mistrzostw Europy. Obecna umowa Serba z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej obowiązuje do zakończenia turnieju olimpijskiego 2028 w Stanach Zjednoczonych.

Mateusz Topolski
Mateusz Topolski
Pasjonat futbolu niemal w każdym wydaniu. Wierny fan Lecha Poznań i wszystkiego co romantyczne oraz inspirujące w piłce nożnej. Poza tym chętnie spoglądam na F1, tenis ziemny i siatkówkę.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →