Lechia Gdańsk szykuje następcę Tomáša Bobčka. Zapłaci… 1,5 miliona euro?

Lechia Gdańsk finalizuje nieoczekiwaną, żeby nie napisać szokującą operację na rynku transferowym. Nowym napastnikiem zespołu Władysława Łupaszki ma zostać Vladislav Blănuță z Dynama Kijów. Według informacji rumuńskiej „Gazety Sporturilor” kluby porozumiały się w sprawie transferu definitywnego za 1,5 miliona euro. Zawodnik ma jeszcze przejść testy medyczne i uzgodnić ostatnie szczegóły kontraktu.

Pierwsze doniesienia z Ukrainy mówiły o wypożyczeniu. Dynamo miało zaproponować Lechii dwóch napastników: Blănuță oraz Vladyslava Supriahę. Gdańszczanie wybrali reprezentanta Rumunii do lat 21, po czym rozmowy ruszyły w kierunku transferu definitywnego. Jeżeli nie pojawią się problemy, 24-latek podpisze pięcioletnią umowę. Blănuță trafił do Dynama we wrześniu 2025 roku. Ukraiński klub zapłacił za niego około dwóch milionów euro i związał się z nim kontraktem obowiązującym do czerwca 2030 roku. Napastnik nie wywalczył jednak miejsca w podstawowym składzie. Rozegrał 11 spotkań, zdobył jedną bramkę i spędził na boisku niewiele ponad 200 minut. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu przestał znajdować się w planach sztabu szkoleniowego.

Lechia Gdańsk zdecyduje się na nieoczywisty angaż Ukraińca?

Znacznie lepiej wyglądał jego wcześniejszy pobyt w Rumunii. W sezonie 2023/24 strzelił osiem goli dla FC U Craiova, a następnie został wypożyczony do Universitatei Cluj. Tam rozegrał 37 spotkań i zdobył 12 bramek, pomagając drużynie w zajęciu czwartego miejsca w lidze. Był to zdecydowanie najlepszy okres w jego dotychczasowej karierze. Mierzący 193 centymetry zawodnik może zaoferować Lechii siłę fizyczną, grę w powietrzu oraz możliwość utrzymania piłki pod presją obrońców. Nie ogranicza się jednak wyłącznie do oczekiwania na dośrodkowania. W Rumunii często brał udział w rozegraniu, schodził po piłkę i szukał przestrzeni pomiędzy stoperami. Jego największą zaletą pozostaje zachowanie w polu karnym, choć dotychczas tylko raz zakończył sezon z dwucyfrową liczbą trafień.

Pobyt Blănuță w Kijowie rozpoczął się od głośnej kontrowersji. Po podpisaniu umowy kibice Dynama odnaleźli w jego mediach społecznościowych udostępniane wcześniej materiały z udziałem rosyjskiego propagandysty Władimira Sołowjowa. Piłkarz przeprosił, stwierdził, że nie znał działalności tej postaci, oraz jednoznacznie określił Rosję agresorem. Mimo wyjaśnień część fanów ukraińskiego klubu nie zmieniła wobec niego negatywnego nastawienia. Sprowadzenie nowego napastnika wiąże się z nadchodzącym odejściem Tomáša Bobčka. Najlepszy strzelec poprzedniego sezonu Ekstraklasy jest blisko przenosin do Frosinone, choć jego transfer nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony. Lechia nie chce czekać z poszukiwaniem następcy i zdecydowała się przeznaczyć znaczną część przyszłych wpływów na Blănuță.

Gdańszczanie rozpoczęli rozgrywki pierwszej ligi od jednego zwycięstwa w pięciu meczach i znaleźli się w strefie spadkowej. Blănuță nie będzie więc jedynie uzupełnieniem kadry. Przy kwocie wynoszącej 1,5 miliona euro powinien od razu stać się podstawowym napastnikiem zespołu walczącego o powrót do Ekstraklasy.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img