Dawid Kownacki otrzymał od Werderu Brema zgodę na poszukiwanie nowego klubu, a zainteresowanie jego sprowadzeniem wykazuje Hannover 96. Według informacji „Kickera” przedstawiciele drugoligowca skontaktowali się już w sprawie polskiego napastnika. Nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia zaawansowanych negocjacji, ale po nieudanej próbie pozyskania Daviego Selkego 29-latek stał się jednym z konkretnych kandydatów do wzmocnienia ofensywy.
Werder nie zamierza robić Kownackiemu problemów z odejściem. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, lecz „Bild” informuje, że klub może zgodzić się nawet na transfer bez kwoty odstępnego. W Bremie zależy przede wszystkim na wykreśleniu wynagrodzenia Polaka z budżetu. Według niemieckich mediów inkasuje on około miliona euro brutto rocznie. Pozycja wychowanka Lecha Poznań dodatkowo osłabła po letnich transferach Werderu. Do klubu wrócił Niclas Füllkrug, którego wypożyczono na jeden sezon z West Hamu. Wcześniej pozyskano również Cedrica Ittena, a w kadrze pozostają między innymi Justin Njinmah i Keke Topp. Kownacki uczestniczył w przygotowaniach z pierwszym zespołem, ale nie przekonał sztabu, że powinien otrzymać istotną rolę w nadchodzącym sezonie.
Dawid Kownacki do Hannoveru, Korona Kielce przejmie Benjamina Källmana?
Ostatnie dwa lata Polak spędził na wypożyczeniach w 2. Bundeslidze. W sezonie 2024/2025 zdobył dla Fortuny Düsseldorf 13 bramek i zanotował pięć asyst w 29 spotkaniach ligowych. Później przeniósł się do Herthy, gdzie we wszystkich rozgrywkach uzbierał sześć trafień oraz dwie asysty. Jego pobyt w Berlinie został zakłócony przez problemy zdrowotne i trzymeczowe zawieszenie, dlatego nie zdołał na dłużej wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Mimo słabszego sezonu Kownacki pozostaje zawodnikiem bardzo dobrze znanym na zapleczu Bundesligi. Łącznie rozegrał na tym poziomie ponad sto spotkań, a najlepsze okresy w Fortunie potwierdziły, że potrafi regularnie zdobywać bramki. Hannover poszukuje napastnika, który nie będzie potrzebował wielu miesięcy na przystosowanie się do ligi i od razu włączy się do rywalizacji o miejsce w składzie.
Dodatkowe znaczenie dla całej operacji ma niepewna przyszłość Benjamina Källmana. Reprezentant Finlandii zdobył w poprzednim sezonie 14 bramek i był najlepszym strzelcem Hannoveru, ale klub jest gotowy rozważyć jego sprzedaż. Umowa byłego zawodnika Cracovii obowiązuje do czerwca 2028 roku, a oczekiwana kwota odstępnego wynosi około czterech milionów euro. Källmanem ponownie interesują się zespoły z Polski. Wcześniejsze doniesienia wskazywały na Widzew Łódź, Raków Częstochowa, Wieczystą Kraków oraz Koronę Kielce, jednak żadna z tych drużyn nie zbliżyła się dotąd do oczekiwań finansowych Hannoveru. W Kielcach nie ukrywano, że powrót Fina do Ekstraklasy byłby wymarzonym transferem, lecz koszt całej operacji przekracza obecne możliwości klubu.
Sprzedaż Källmana nie jest warunkiem sprowadzenia Kownackiego, ale wydaje się oczywiste, że sprowadzenie jednego znacząco zwiększa szanse na sprzedaż drugiego (i odwrotnie). Jeśli niemiecki klub zdecyduje się na angaż Polaka, wówczas Fin powinien być bliższy odejścia, co – przynajmniej w teorii – zwiększa szanse Korony Kielce. Oczywiście, to duże uproszczenie, bowiem zarówno Kownacki może liczyć na większe zainteresowanie (chociaż dotychczas nie było konkretnych ofert), jak i Källman przy obecnych oczekiwaniach niemieckiego klubu może być poza zasięgiem Korony Kielce. Temat wydaje się możliwy, ale do finalizacji obu transferów wciąż daleko.



